Witam wszystkich!
Mam następująca sprawę - zlikwidowałam karte kredytową PKO 11 maja. Wszystko cacy. Pani powiedziała, że jeszcze mam czekać na ostatecznerozliczenie . Od maja czekałam, o karcie zapomniałam - po czym 2 lipca otrzumuje monit - zaległość 28 zł (za użytkowanie karty + 48 groszy odsetek). Monit z 26 czerwca. 2 lipca spłacam zaległość - termin płatności 20.07. (po telefonie na infolinię), a tu 12 lipca kolejny monit (datowany na 1 lipca), że spłata do 28.07.
Nigdy nie miałam ŻADNYCH zaległości ani w spłatach kredytu ani karty a tu takie cos.
Poradźcie jak to odkręcić bo nie czuje się absolutnie winna, żedanego rozliczenia wcześniej nie otrzymałam a chciałabym wziąć kredyt hipoteczny i boję się ze te 28 zł i 48 groszy mi zaszkodzą.
A historia w BIK do tej pory idealna.
pozdrawiam
Bianka



1 Przydatne posty


