
Zamieszczone przez
moryc witam,
znajomy mowil mi o pewnym dziwie w mbanku. ma blokade na koncie-ror-ale nie ma jej na kredytowce. splacal dotcyhczas karte poprzez przelew z ror-u. teraz ma problem bo nie moze tego zrobic-podobno kredytowki w mbanku nie maja swojego indywidualnego konta, na ktore moznaby wplacac kasę.
spotkal sie ktos z czyms takim, aby nie mozna bylo splacac karty, bo ona niby nie ma przypisanego wlasnego konta? brzmi jak herezja...
ktoś moze to potwierdzić? jak taki delikwent ma w takim wypadku splaca karte? wydaje sie, ze reklama z bankozaurem była skierowana do uzytkownikow tegoz banku!