Witam! Zwracam się ponownie do kompetentnych osób o podpowiedź.... Nie wiem czy się śmiać czy płakać.. a więc... do sedna: 3 tygodnie wstecz otrzymałam pozytywną decyzję kredytową (kredyt hipoteczny). w w związku z powyższym ruszyła należna procedura, a mianowicie podpisałam akt notaraialny, dostarczyłam do banku wszelką niezbędną dokumentację.W akcie notarialnym zadeklarowałam się przelać pieniądze na konto zbywcy w przeciągu 7 dni. Po uzyskaniu wszelkiej akceptacji Bank niezbędną kwotę przelał na konto sprzedającego w ostatnim dniu obowiązującego terminu.Zadowolona z tego faktu i perspektwy rychlej przeprowazki (dziś miałam odebrać klucze) otrzymałam informację od pracownika banku koordynującego kredyt, iż pieniądze wróciły na konto banku, gdyż właścicielem konta podanego w akcie notarialnym nie jest osoba sprzedającego i do czasu złożenia stosownego oświadczenia przez niego, do kogo należy podane w akcie notarialnym konto przelew pieniędzy został wstrzymany. Moje pytanie brzmi czy to prawidłowa praktyka? czy akt notarialny nie jest na tyle wiarygodny, że bank wprowadza sobie swoje własne ustalenia? Przecież pod aktem notarialnym podpisuje się sam sprzedający.
Zbywaca się piekli bo termin minął, a ja opadam z sił przez ogrom stresu i moim zdaniem duży absurd.
Jak mogę dochodzić swego? Byłabym wdzięczna za udzielenie konkrentych i w miarę szybkich odpowiedzi zgodnych z obowiązującym porządkiem prawnym i prawem bankowym. Pozdrawiam





