Moja babcia ma potężne zadłużenia w kilku(teraz tylko w 7 )bankach.Całą rodziną powoli je spłacamy .Problem w tym .że babcie chyba wpadła w kredytowy nałóg.Wszyscy ją pilnujemy ,żeby nie biegała po bankach.Babcia ma rentę 2500 zł. Nie mamy pojęcia,na co ona wydała te pieniądze .Twierdzi że wpadła w pułapkę kredytową ,ale pierwsze kredyty musiała na coś wziąć ,a poza tym nie bierze się kilku kredytów w ciągu jednego miesiąca.Może ktoś ma jakieś wytłumaczenie?



1 Przydatne posty


