Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 24
  1. #1
    iza25
    iza25 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    03-09-2010
    Posty
    8
    Pomógł
    0 razy

    czy forum czyta jakiś analityk bankowy?

    witam
    czy tu zagląda i czyta jaki kolwiek analityk bankowy i czyta jak wielu ludzi jest pokrzywdzonych przez baki ?długi ludzi to nie tylko ich głupota.Boto przeciez banki a w sumie analitycy udzielaja kredytow ,rozdaja na prawo i lewo kredyty,wydzwaniaja do domu proponuja a potem jak człowiekowi sie noga podwinie ,straci prace,lub cześciowo wynagrodzenie i życie zdrożeje,gaz,prąd żywność i nie stć go na spłaty to wszystkiemu jest winien tylko człowiek.
    Ludzi morduja rodziny zabijaja siebie bo bezlistosne banki dzwonią i wyzywają że rata nie zapłacona.Dlaczego w Polsce nikt takim ludziom nie chce pomóc?wyciągnąć do nich rękę ?po co te kredyty konsolidacyjne ?skoro kogos stac na spłaty to nie konsoliduje.Masa ludzi pisze i błaga o pomoc i nic.Piszę bo jestem jedną z wielu takich ludzi,którym żyło się bardzo dobrze,bardzo dobrze zarabialiśmy a w ciągu jednego roku staliśmy sie bankrutami,nikt nie chce nam pomóc.Cierpia na tym wszyscy i my i dzieci niczego winne i banki które nie odzyskaja swoich pieniedzy.A gdyby jakis bank uwierzył człowiekowi że chce płacic ale mniejsze raty bo na takie go teraz stać to wszyscy byliby szczesliwi.Bank by skonsolidował spłacił pozostałe banki.
    jezeli ktos może mi pomóc prosze o kontakt izabelagreg@wp.pl

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    0 razy

    czy forum czyta jakiś analityk bankowy?


  3. #2
    spwojciech
    spwojciech jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    21-10-2010
    Posty
    14
    Pomógł
    0 razy
    Przede wszystkim za niezapłacone długi odpowiedzialna jesteś Ty. Mogłaś nie brac kredytu...
    Żyło ci się bardzo dobrze, to dlaczego nie oszczędzałaś, tylko brałaś kredyty? Powinaś racjonalnie przewidzieć sytuację, że może przyjśc chwila w której nie będziesz w stanie spłacić rat a nie zaciągać kredyty na prawo i na lewo bez zastanawiania się.
    To nie jest wina analityków bankowych, którzy są tylko wykonawcami procedur. Winni jesteśmy my, społeczeństwo. Chciałaś poprawić sytuację, zyjąc na kredyt to teraz płacz!

  4. #3
    midlum2
    midlum2 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-07-2009
    Posty
    54
    Pomógł
    0 razy

    do ciebie

    aleś ku.... mądry

  5. #4
    anita200
    anita200 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2009
    Posty
    243
    Pomógł
    7 razy
    Cytat Zamieszczone przez spwojciech
    Przede wszystkim za niezapłacone długi odpowiedzialna jesteś Ty. Mogłaś nie brac kredytu...
    Żyło ci się bardzo dobrze, to dlaczego nie oszczędzałaś, tylko brałaś kredyty? Powinaś racjonalnie przewidzieć sytuację, że może przyjśc chwila w której nie będziesz w stanie spłacić rat a nie zaciągać kredyty na prawo i na lewo bez zastanawiania się.
    To nie jest wina analityków bankowych, którzy są tylko wykonawcami procedur. Winni jesteśmy my, społeczeństwo. Chciałaś poprawić sytuację, zyjąc na kredyt to teraz płacz!
    Pan nie pomylił czasem forum?????? :shock: :evil:

  6. #5
    Doradca_Kredytowy
    Doradca_Kredytowy jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    29-05-2009
    Lokalizacja
    lubuskie/dolnośląskie/Cała Polska
    Posty
    2,918
    Pomógł
    213 razy
    [color=#000080]Każdy ma prawo do wyrażania swoich myśli i poglądów.. po to jest właśnie forum...
    Swoją drogą, że często przez przypadek ludzie tracą tak wiele, nie jest to życie ponad stan.. wystarczy dzisiaj mieć tylko kilka lat pracy i ulec wypadkowi.. nawet zarabiając 20 000 zł miesięcznie, nie oszczędzisz na resztę życia... wypadek, rehabilitacja, kredyty, życie.. a do tego może renta 400-500 zł - i jak sobie w takiej sytuacji mają poradzić ludzie?[/color]

  7. #6
    spwojciech
    spwojciech jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    21-10-2010
    Posty
    14
    Pomógł
    0 razy
    Moja wypowiedź dotyczyła tylko i wyłącznie konkretnego przypadku. Nie wszyscy ludzie ulegają wypadkom, z dnia na dzień tracą pracę itp... Jesteśmy dorosłymi ludźmi i nie oczekujmy od banków że nam pomogą. Wiele osób jest nadmiernie zadłuzonych bo zapragnęli życia ponad stan (taka jest prawda). To się nazywa nieodpowiedzialność!
    Jesli ktoś zarabia nawet 20000 zł, to nie powinien brać kredytów z łączną ratą np. 9000zł! Wystarczy jedna sytuacja i już pojawiają się windykacje czy egzekucje.
    Uważam, ze kredyt nalezy wziąc, wtedy kiedy to jest absolutnie potrzebne i ze świadomością że go się spłaci w terminie. A nie, że wezmę kredyt na 20 000 za ratą 500 zł,bo zarabiam 3000 zł itp.

    Nie pomyliłem żadnego forum. nie pisze o osobach ze specyficznymi sytuacjami, o których mowa na forum była wielokrotna, np. bardzo trudna sytuacja finansowa rodziny, brak perspektyw na lepsze jutro, itp...

  8. #7
    iza25
    iza25 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    03-09-2010
    Posty
    8
    Pomógł
    0 razy
    to śmieszne,gdybym wiedziała że sie potknę to bym z domu nie wychodziła,nie napisałam że oszczedzałam a własnie oszczedzałam,miałam,akcje,obligacje i fundusze inwestycyjne,wszystko sprzedałam bo myślałam ze sytuacja jest przejściowa i się poprawi niestety przez półtora roku sprzedałam wszystko co miałam wszystkie oszczedności,nawet samochód,dziecku rower,co tylko się dało.Chodziłam od banku do banku od biura kredytowego do biura szukałam konsolidacji bez skutku.Nikt nam z opóżnieniami nie chce dac kredytu,najpierw to były małe opóznienia potem wieksze az wypowiedziane umowy,jeszcze nie komornik.Wielu analityków bardzo mądrych poradziło nam bardzo błednie .Co oni potrafią ?tak kazali nam spłacać małe kredyty,karty kredytowe i wypisać z bik że zmniejszyły nam punktacje o 100 pkt.zamiast utrzymac punktacje.
    I wiele innych rzeczy kazali robić co tylko pogorszyło naszą sytuacje,na dzień dzisiejszy po półtora roku szukania kredytu konsolidacyjnego wiem tyle ile analityk bankowy,wiem co zrobiłam zle i czego powinnam sie trzymac.Po co kredyt konsolidacyjny skoro cie stac na raty ?po to zeby zatrzymac dobrego klienta u siebie,to dlaczego nikt nie chce pomóc nam?????tak trudno uwierzyc ze juz teraz mniejsza rate bedziemy płacic systematycznie ?majac mniejsza rate wezme nastepny kredyt ?skoro mam zasrany bik ?

  9. #8
    Doradca_Kredytowy
    Doradca_Kredytowy jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    29-05-2009
    Lokalizacja
    lubuskie/dolnośląskie/Cała Polska
    Posty
    2,918
    Pomógł
    213 razy
    [color=#000080]Niestety BIK jest często traktowany jak wyrocznia, jak są opóźnienia, to robią z człowieka "z*******a" i nie problem z kredytem.
    Myślę, że jedyną szansą w takich wypadkach jest podejmowanie decyzji o kredycie na poziomie placówki, a nie przez system, komputer, czy analityka w banku.

    Nie wiem które placówki robią takie kredyty...

    swoją drogą, przykro mi się czyta o takich historiach, gdzie ludzie muszą tyle poświęcić, żeby wyjść z długów.
    Życzę powodzenia i trzymam kciuki.

    PS. Proszę pamiętać o skokach, one często indywidualnie podejmują takie decyzje.

    Pozdrawiam[/color]

  10. #9
    elka2401
    elka2401 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    17-03-2010
    Posty
    167
    Pomógł
    4 razy
    Wiele banków podejmuje decyzje na oddziale to znaczy na przykład mój kolega miał zły bik ale z zoną dostał kredyt na mieszkanie ok 300 tyś bo w oddziale pekao sa do 300 tyś decyzja należy do oddziału. Szkoda że nie ma Banku który pomaga ludziom w ciężkiej sytuacji którzy chcą spłacać.

  11. #10
    Doradca_Kredytowy
    Doradca_Kredytowy jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    29-05-2009
    Lokalizacja
    lubuskie/dolnośląskie/Cała Polska
    Posty
    2,918
    Pomógł
    213 razy
    [color=#000080]Elka - odpowiedź jest prosta, bo Banki nie wiedzą, którzy faktycznie chcą spłacać, a które chcą wyłudzić pieniądze...

    Banki mają jakieś różne swoje wskaźniki, którym Klientom mogą robić kredyt a którym nie
    I tak na przykład ostatnio się spotkałem z tym, że lepiej traktowani są Klienci stanu cywilnego: zamężna/żonaty i wdowiec niż rozwiedziony/kawaler. Tak samo z płcią, wiekiem itd. Jakaś parodia...[/color]

Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 19-09-2011, 19:49
  2. Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 20-07-2011, 22:16
  3. Czy ktos z tego forum nie jest w biku?
    Autor Borg / Forum Dyskusje Ogólne
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 21-08-2010, 07:46
  4. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 18-04-2010, 09:45
  5. Czy te forum kredytobiorcom się przydało???
    Autor Qbis / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 29-08-2009, 10:11