witam
czy tu zagląda i czyta jaki kolwiek analityk bankowy i czyta jak wielu ludzi jest pokrzywdzonych przez baki ?długi ludzi to nie tylko ich głupota.Boto przeciez banki a w sumie analitycy udzielaja kredytow ,rozdaja na prawo i lewo kredyty,wydzwaniaja do domu proponuja a potem jak człowiekowi sie noga podwinie ,straci prace,lub cześciowo wynagrodzenie i życie zdrożeje,gaz,prąd żywność i nie stć go na spłaty to wszystkiemu jest winien tylko człowiek.
Ludzi morduja rodziny zabijaja siebie bo bezlistosne banki dzwonią i wyzywają że rata nie zapłacona.Dlaczego w Polsce nikt takim ludziom nie chce pomóc?wyciągnąć do nich rękę ?po co te kredyty konsolidacyjne ?skoro kogos stac na spłaty to nie konsoliduje.Masa ludzi pisze i błaga o pomoc i nic.Piszę bo jestem jedną z wielu takich ludzi,którym żyło się bardzo dobrze,bardzo dobrze zarabialiśmy a w ciągu jednego roku staliśmy sie bankrutami,nikt nie chce nam pomóc.Cierpia na tym wszyscy i my i dzieci niczego winne i banki które nie odzyskaja swoich pieniedzy.A gdyby jakis bank uwierzył człowiekowi że chce płacic ale mniejsze raty bo na takie go teraz stać to wszyscy byliby szczesliwi.Bank by skonsolidował spłacił pozostałe banki.
jezeli ktos może mi pomóc prosze o kontakt izabelagreg@wp.pl









Jakaś parodia...[/color]