W tym roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) namierzył sześciu deweloperów, którzy podsuwali klientom umowy zawierające niezgodne z prawem warunki.
UOKiK przypomina, że jeśli deweloper nie dotrzymał terminu zakończenia budowy lub mieszkanie okazało się większe, można odstąpić od umowy, nie ponosząc żadnych konsekwencji. Tymczasem poznańska Constructa Plus zastrzegała sobie w umowie prawo do zmiany metrażu mieszkania, nie dając klientowi możliwości rezygnacji z niego. - Powierzchnia lokalu jest istotnym warunkiem podpisanej umowy, dlatego gdy się zmienia, konsument powinien mieć możliwość odstąpienia od niej - wyjaśnia rzeczniczka UOKiK Małgorzata Cieloch. W tym przypadku wystarczyła perswazja, bo deweloper zobowiązał się do zmiany kwestionowanych postanowień.
Z kolei PozBruk Poznańskie Nieruchomości wprowadziło do umowy zapis, który jest niekorzystny dla odstępującego od umowy klienta. Deweloper w tym przypadku miałby mu zwrócić pieniądze w nominalnej wysokości, czyli dokładnie tyle, ile ten mu wpłacił, bez odsetek. UOKiK przypomina, że w razie zerwania umowy przedsiębiorca powinien zwrócić klientowi pieniądze wraz z odpowiednią rekompensatą, np. w formie odsetek umownych. Także i ta spółka zobowiązała się do zmiany kwestionowanych postanowień.
Wątpliwości prezes UOKiK wzbudziły także postanowienia stosowane przez Iławskie Przedsiębiorstwo Budowlane IPB. Zgodnie z jednym z nich klient mógł odstąpić od umowy wtedy, gdy deweloper spóźniał się z oddaniem budynku o ponad 90 dni. - A przecież każda zwłoka jest nienależytym wykonaniem umowy i niedotrzymaniem jej warunków. Dlatego bez względu na długość opóźnienia konsument powinien mieć możliwość zrezygnowania z kontraktu - mówi Małgorzata Cieloch. Ten deweloper poprawił umowę, ale równocześnie odwołał się do sądu w kwestii kary w wysokości ok. 35,6 tys. zł.
Podobne przewinienia UOKiK wykrył w umowach firm: kaliskiej Novum Management, olsztyńskiej Produkt i łódzkiej Studio 3 Investment. Ta pierwsza została zobowiązana do zmiany kwestionowanych klauzul. Produkt ma dodatkowo zapłacić karę w wysokości 14,9 tys. zł, ale na razie odwołał się do sądu. Z tej możliwości nie skorzystało jeszcze Studio 3 Investment, które prezes UOKiK ukarała 2,9 tys. zł.
Małgorzata Cieloch radzi kupującym nowe mieszkanie dokładnie przeczytać podsuwaną przez dewelopera umowę i sprawdzić, czy nie zawiera postanowień, które są niezgodne z prawem - czyli wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych.
Bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw konsumenci uzyskają u powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów w urzędach miejskich lub starostwach powiatowych albo pod numerem telefonu 800 007 707 czynnym od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 17.
Deweloperzy ukarani przez UOKiK za niedozwolone chwyty





