Witam,
mam pytanie, ponieważ raty zjadają mnie i nie wiem co robić!!!
Nie ukrywam złej sytuacji finansowej i braku spłat rat dla wierzycieli w terminie, Pewien prawnik podsunął mi pomysł, żebym każdą ratę, którą posiadam spłacał ale nie ile jest ona wymagalna, ale tyle ile mogę, oraz napisać do każdego z banku pismo o ciężkiej sytuacji finansowej i więcej nie mogę płacić niż właśnie mnie na to stać. Podobno banki nic nie mogą zrobić, ponieważ w dalszym ciągu współpracuje z nimi. Co o tym myślicie?, Nie chce korzystać z firm oddłużeniowych bo ?kosztują? i nie wiadomo czy maja czyste intencje oraz nie dają żadnej gwaranci a płacić im trzeba za rzekome zmniejszenie rat.
Proszę o jakaś poradę. :cry:






