Proszę o pomoc od września starałem się o kredyt wszystkie banki odmawiały mi jego przyznania ponieważ "jestem" i niby wtedy też byłem w biku głupia sprawa bo nigdy nie zalegałem z ratą dłużej jak tydzień a tu proszę rata 600 zł nie zapłacona dzwonię do biku iiii..... informują mnie że listownie udzielą mi takich informacji myślę sobie to potrwa z rok i spłacam przed terminem kolejne raty szok dalej jestem w biku. Po jakimś miesiącu dzwoni telefon SSSZZZZOOOOKKK pan informuję mnie że mam nie zapłaconą ratę w Ge maney bank czy jakoś tam rata za samochód owszem mam autko ale nie brałem go na raty idę do oddziału i okazuję się że nie zalegam z żadnym kredytem co lepsze i prawdziwe nie mam u nich żadnego kredytu ale po godz dzwoni znowu ten sam pan wyzywa od oszustów itp tłumaczę mu że nie mam u nich żadnego kredytu chociąz jakis czas temu starałem się u nich o kredyt okazuję się że nielojalny pracownik podał mnie do biku mimo to że jak wcześniej wspomniałem nie miałem u nich kredytu. Co się okazuję pan zamiast wprowadzić do biku gościa o nazwisku sze... wprowadził mnie o nazwisku se.... i przez jedną literkę było takie zamieszanie że głowa mała i teraz to dopiero mam kłopoty bo przez to iż nie mgłem wcześniej wziąć żadnego kredytu przez tego pana wpadłem w mały dołek finansowy. Pomocy jak udupupić tak nierzetelnych "fachowców" i jak z tego dalej wybrnąć??????????? bo teraz nie dostanę kredytu bo banki twierdzą że jestem niewypłacalny. Proszę o pomoc osobę kompetentną. Z góry dziękuję.




