Witam...
Mam mały dylemat i kieruje się do was z moim zapytaniem, może ktoś z wam będzie coś wiedział i mi doradzi.
Chciałem wsiąść kredyt na firmę na 25 tyś. zł w Anglii.
Znalazłem na internecie przedstawiciela banku w Anglii i napisałem do niego.
Po rozmowie z przedstawicielem banku w Londynie, wysłałem mu skany dokumentów firmy.
Przeszedłem weryfikacje i są gotowi do podpisania umowy kredytu, z tym, że potrzebują zabezpieczenia kredytu.
Jeżeli nie mam zabezpieczenia w Anglii, to po podpisaniu umowy muszę wpłacić 300 funtów w celu zabezpieczenia kredytu.
Obawiam się, że wyślę te 300 funtów i ślad po nich zniknie.
Czy banki w Anglii mogą żądać 300 funtów na zabezpieczenie kredytu, przed jego dostaniem, czy lepiej na nich uważać.






