Przestrzegam wszystkich którzy chcą wziąć kredyt w Lukas banku w Poznaniu na ulicy Głogowskiej.Zajmuje się tym jedna starsza Pani która uważa się chyba za prezesa tego banku.Czekamy ponad 2 miesiące a ona wciąż domaga się nowych dokumentów.Skarżyć się na nią do Dyrektora nie można ponieważ odrazu potrafi przedzwonić do klienta z wielką buzią i dosadnie powiedzieć że to ona zajmuje się kredytami i ona decyduje jak długo to potrwa.MAKABRA!!!CZY PREZESI LUKAS BANKU WE WROCŁAWIU WIEDZĄ JAK TRAKTUJE SIĘ ICH KLIENTÓW?
Wiemy na naszym rynku brakuje fachowców w tej branży ale czy naprawdę na tym stanowisku musi być kobieta która traktuje klientów tak jakby przyszli za karę?To my będziemy spłacać kredyt i z tego żyje bank więc pora na zmianę pracowników.




