
Zamieszczone przez
Novy Nie jestem tu nowy wiec jakiś tam pogąd na działalność banków mam. Zwłaszcza ze sam jestem w sytuacji kiedy mały kredyt pozwoliłby mi odzyskać płynność finansową. Ale odkryłem pewna prawidłowość...Im bardziej bank jest w obcych rekach tym bardziej zatrudnieni w nim obywatele Polscy są restrykcyjni wobec klientów Polaków. Wiadomo zyski banków płyną do ich właścicieli za granicą wiec utrzymanie kadry która będzie o to dbała jest tu uzasadnione.Polak potrafi być doskonałym kappo...potrafi sprzedać krajana ,okraść ,oszukać a już doskonałym jest w pilnowaniu pańskiego stołu.Patrz choćby przykład "Biedronki".Wszyscy na stanowiskach uważają siebie za wybrańców losu...dlatego każdy kto bardziej niż potrzebujący jest gnany na trzy wiatry.Trzykrotnie składałem pisma o restrukturyzacje kredytu i tyleż razy odmowa...mimo ze pismo było napisane profesjonalnie a argumenty nie do odrzucenia....Pańskie "psy" w osobach analityków i dyrektorów oddziałów doskonale potrafią zadbać o spokój swoich pracodawców...Bo jak inaczej nazwać postępowanie tychże gdy kredyt spłacony w 45 % i raty płacone bez opóźnień?.To tylko mój problem...a z jakimi spotykają się inni?.