drugiego sierpnia z mężem złożyliśmy wniosek o kredyt w millenium,do tej pory : zlecono wycenę, potrzebny był nowy odpis księgi wieczystej od dewelopera,oświadczenie inwestora zastępczego.nie wiem czy dzwonili do pracy męża czy nie.Pani powiedziała mi że jeśli na dniach przyjdzie do nich wycena (bank robi ją sam w porozumieniu z deweloperem) to kwestia dwóch-trzech dni.
Czy po tylu zabiegach mogą chcieć od męża jakieś dodatkowe dokumenty,które będzie mógł załatwić tylko on?obawiamy się o to gdyż szef "wymyślił" dla niego nowe zadanie na kolejne dwa tygodnie,mianowicie wyjeżdza w trasę zagraniczną w poniedziałek wraca w piątek i ma znikome szanse na załatwienie jakiegokolwiek papierka dotyczącego bezpośrednio jego zarobków czy czegokowiek.
Więc pytanie:czy na każdym z etapów analizy mogą chcieć dowolnego dokumentu i co zrobić jeśli z przyczyn w/w nie będziemy mogli go dostarczyć?





