Mam wzięty kredyt na sprzęt komputerowy. Była to przysługa dla osoby mieszkającej daleko stąd z którą byłem związany. Niestety osoba oczywiście po 3 miesiącach przestała gospłacać. Od trzech miesięcy kontakt sieurwał a domnie przychodzą listy z banku. Nawet nie moge sprzedać sprzętu na pokrycie rat bo nie wiem gdzie jest.
Wiem że to straszna naiwnośćale to była decyzja jednej chwili.
Do banku (lucas) nie da rady się dodzwonić.
Czy moge dochodzić sprawiedliwości w sądzie lub na policji? W końcu to nie tylko mój kredyt...




