Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1
    Edyta1
    Edyta1 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    16-08-2009
    Posty
    895
    Pomógł
    65 razy

    Post UOKiK: nieuczciwe praktyki banków - kredyty hipoteczne -niedozwolone klauzule w umowach

    Wygrana UOKiKk w Sądzie Apelacyjnym - Bank Millennium

    Sąd Apelacyjny potwierdził, że sześć postanowień stosowanych przez bank Millennium powinno znaleźć się w Rejestrze klauzul niedozwolonych. Dotyczyły one m.in. braku zasad ustalania kursu walut, umożliwiając tym samym dowolne kształtowanie spreadu walutowego
    W grudniu 2010 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za niedozwolone sześć klauzul stosowanych przez bank Millennium w regulaminach i umowach o kredyt hipoteczny. Powództwo w tej sprawie skierowała do sądu Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedsiębiorca skorzystał z przysługującego mu prawa i zaskarżył wyrok do Sądu Apelacyjnego. 21 października 2011 roku SA oddalił apelację banku Millennium, potwierdzając tym samym rozstrzygnięcie SOKiK.

    Dwie z zakwestionowanych klauzul dotyczą niejasnych kryteriów obliczania kursu walut stosowanych w przypadku rozliczania kredytów indeksowanych w stosunku do waluty obcej. Umowy odsyłają kredytobiorców do kursów ogłaszanych w tabeli walut obcych banku, bez dokładnego sprecyzowania na jakich zasadach bank ustala ogłaszane w swojej tabeli kursy. Sąd podzielił stanowisko Urzędu, że bank nie precyzując sposobu ustalania kursu walut – może dowolnie ustalać jego wysokość, niekoniecznie w oparciu o obiektywne kryteria, na przykład o cenę wyznaczoną przez rynek walutowy czy średni kurs Narodowego Banku Polskiego. W zgodnej opinii sądu i UOKiK brak jasnych zasad ustalania przez banki kursów walut godzi w dobre obyczaje i rażąco narusza interesy konsumentów.

    Kolejne postanowienie uznane za niedozwolone dotyczy nieprecyzyjnego określenia sytuacji, w której bank może zażądać ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia kredytu i zlecania badania stanu prawnego oraz określenia wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia na koszt konsumenta. W tym przypadku konsument nie jest w stanie określić, kiedy bank może wystąpić z takim żądaniem.

    W innych zakwestionowanych klauzulach bank nieprecyzyjnie określa możliwość zmiany regulaminu świadczenia usług oraz cennika. Wymienione przesłanki, takie jak: zmiana poziomu inflacji czy wprowadzenie nowych przepisów prawnych dają bankowi możliwość modyfikacji warunków umowy w dowolnie wybranym przez siebie momencie.

    Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego oznacza, że wyrok SOKiK o uznaniu klauzul banku Millennium za niedozwolone jest prawomocny. Po wpisaniu postanowień do Rejestru klauzul niedozwolonych zabronione będzie ich stosowanie we wzorcach umów przez wszystkie instytucje finansowe.


    UOKiK - Urząd - Informacje ogólne - Aktualności - Wygrana UOKiKk w Sądzie Apelacyjnym - Bank Millennium

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    65 razy

    Post UOKiK: nieuczciwe praktyki banków - kredyty hipoteczne -niedozwolone klauzule w umowach


  3. #2
    Edyta1
    Edyta1 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    16-08-2009
    Posty
    895
    Pomógł
    65 razy

    Ubezpieczenie kredytu opłaca się tylko bankowi. A płaci klient

    Masz ubezpieczenie do kredytu? Możesz mieć problem. Banki nie chcą dochodzić wypłaty odszkodowania, a kredytobiorca nie ma do tego prawa. Sprawę badają UOKiK i KNF

    Pan Marek zaciągnął kredyt hipoteczny w PKO BP. Bank wymagał ubezpieczenia na życie. Pan Marek za pośrednictwem banku kupił standardowe ubezpieczenie na życie z oferty banku, w Towarzystwie Ubezpieczeń na Życie "Europa". W większości banków kredytobiorca nie ma wyboru - musi kupić tę polisę, którą sprzedaje bank.

    Kilka lat po zaciągnięciu kredytu pan Marek trafił do szpitala. Zmarł, ale lekarze nie ustalili bezpośredniej przyczyny śmierci. Pośrednio mogły ją wywołać problemy z krążeniem i oddychaniem.

    Żona pana Marka - Agnieszka - zwróciła się do banku o odszkodowanie. Bank wystąpił do ubezpieczyciela, ale ten odmówił wypłaty, twierdząc, że przyczyna śmierci musiała być związana z wcześniej zdiagnozowanymi problemami zdrowotnymi ubezpieczonego. Bank zwrócił się o ponowne rozpatrzenie sprawy, ale po drugiej odmowie do sądu nie wystąpił. Dlaczego? Na to pytanie PKO BP nam nie odpowiedział.

    Pani Agnieszka sama nie mogła wystąpić do sądu, bo w przypadku tej polisy takie prawo przysługuje tylko bankowi. Podobnie jest przy innych grupowych ubezpieczeniach na życie, od utraty pracy czy od następstw nieszczęśliwych wypadków. Te umowy podpisują między sobą bank i ubezpieczyciel na rzecz osoby trzeciej, czyli kredytobiorcy. W razie wypadku odszkodowanie z polisy dostaje bank, a w razie problemów z wypłatą odszkodowania tylko bank może dochodzić swoich praw w sądzie. Ubezpieczony klient (a potem jego spadkobiercy) nie ma takiego prawa, choć to on płaci składkę.

    Problem w tym, że najczęściej banki nie decydują się na pójście do sądu. Dlaczego? Bo im się to nie opłaca. Rzecznik ubezpieczonych, powołując się na umowy pomiędzy ubezpieczycielami a bankami (lub pośrednikami finansowymi), twierdzi, że im mniej wypłaconych odszkodowań, tym większą premię od ubezpieczyciela może dostać bank.

    - To jest jaskrawe naruszenie interesu konsumentów oraz nieuczciwa praktyka rynkowa - kwituje rzecznik ubezpieczonych Halina Olendzka.

    Premia dla banku stanowi większość składki ubezpieczeniowej klienta. Z danych rzecznika wynika, że tylko 10-20 proc. składki idzie na ochronę ubezpieczeniową. Reszta to właśnie premia dla banku.

    Banki otwarcie przyznają się do korzyści ze sprzedaży polis. - 20-25 proc. rocznych przychodów banków pochodzi ze sprzedaży polis dołączanych do pożyczek i kredytów - przyznaje wiceprezes BGŻ Wojciech Sass.

    Problem w tym, że według prawników z biura Rzecznika Ubezpieczonych bank nie powinien sam pobierać prowizji od składek, bo nie jest tu pośrednikiem lecz ubezpieczającym, czyli stroną umowy. Powinien więc grać w tej samej drużynie co kredytobiorca.

    - Sprawdzamy, czy banki nie czerpią korzyści ze sprzedaży ubezpieczeń do kredytów - mówi Katarzyna Mazurkiewicz z KNF.

    KNF i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zajęły się sprawą polis dołączanych do umów na wniosek rzecznika ubezpieczonych. KNF rozesłała do banków ankiety z pytaniami, jak w praktyce działają takie umowy.

    Związek Banków Polskich zarzuca rzecznikowi, że pokazuje umowy sprzed kilku lat. - Od dwóch lat ZBP i Polska Izba Ubezpieczeń publikują wspólne standardy dobrej praktyki na rynku bancassurance dotyczące ubezpieczeń grupowych oraz ubezpieczeń finansowych powiązanych z kredytami hipotecznymi. Ewentualne negatywne praktyki mogą już nie występować - mówi Norbert Jeziolowicz z ZBP.

    Jednak według rzecznika takie zapisy obowiązywały jeszcze rok temu i nie zmieniły się do dziś.

    PIU twierdzi, że problemów z ubezpieczeniami do kredytu nie ma. I podaje dane o liczbie skarg, jakie wpłynęły do rzecznika ubezpieczonych. W 2010 r. było ich 558, czyli dwie skargi na 100 tys. polis.

    - Klienci nie mają dostępu do umów pomiędzy bankiem a ubezpieczycielem. Na jakiej podstawie mają więc składać skargi? - pyta Olendzka.

    Ubezpieczenie kredytu opłaca się tylko bankowi. A płaci klient

Odpowiedz w tym wątku

Podobne wątki

  1. Dwa Kredyty hipoteczne
    Autor dj_atc / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 10-11-2011, 08:32
  2. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-10-2011, 16:28
  3. Dwa kredyty hipoteczne - opcje
    Autor Olenka / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-06-2011, 22:06
  4. Zamiana mieszkania a kredyty hipoteczne
    Autor Klio / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 09-10-2008, 09:50
  5. kredyty hipoteczne
    Autor mars / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 16-02-2007, 22:59