W bardzo mocnej teorii. Prędzej da się oszukać świadomie organizując całość od "A do Z" niż załatwić w sposób jaki myślisz.

W bardzo mocnej teorii. Prędzej da się oszukać świadomie organizując całość od "A do Z" niż załatwić w sposób jaki myślisz.
no tak, biorac kredyt itd a pozniej samemu swoj akt zfalszowac i zaniesc do banku. wtedy to dziecinnie proste. tyle ze ktos musialby byc desperatem, bo od razu wystawia sie pod zarzuty prokuratora![]()
Zmiana treści wypisu aktu notarialnego nie sprawiłaby większego problemu osobie, która chciałby dokonać czegoś takiego natomiast co do zarzutów prokuratora to większość opisywanych w tym temacie prób "korekty" danych załapałaby się na ów zarzuty.
Niedopatrzenie Notariusza a przede wszystkim sprzedającego. Przy tak dużych kwotach pieniężnych należy być naprawdę dokładnym i skupionym.![]()
Nie obwiniałbym notariusza - bywa tak, że rejent 3 razy pyta i prosi o sprawdzenie numeru konta przy czytaniu aktu notarialnego a potem i tak się okazuje, że ktoś sobie "źle spojrzał".
Pozdrawiam