Witam,
mam dość nietypową sprawę - czy znacie jakieś skuteczne sposoby na "zablokowanie" kredytobiorcy.
Otóż BIK super dlatego też babcia( emerytura ok 1400 ) zasypywana jest ofertami "limitów gwarantowanych" - karty kredytowe , gotówki limity w ROR itp. - w grudniu 2009 zaskutkowało to łączną liczbą rat w wysokości ok 2400 + ok 20tys. w liniach - nastąpoiła "zrzutka rodzinna" i udało się większość spłacić i zamknąć lecz w chwili ocbecnej sytuacja się powtarza i babcia zaciąga kolejne kredyty - niestety rozmowy, kłótnie kontrola konta nie pomaga - czy jest jakaś możliwość techniczna ( w BIK lub innym rejestrze) lub prawna - aby Banki nie udzielały takiej nieodpowiedzialnej osobie kredytów
Z góry dziękuję za informację







- czy takie banki jak lukas, gmoney, eurobank, db, skoki patrzą wogóle na BIKi?