Pytanie: Czy można zadatek przy transakcji zakupu mieszkania wpłacić stronie trzeciej (np. notariuszowi, agencji nieruchomości), która wyda go sprzedającym dopiero po spełnieniu pewnych warunków (podpisanie finalnego aktu/wyprowadzka). Znalazłem się w dość dziwnej sytuacji (opis poniżej) i zamiast ciągać się po sądach i mieć zablokowane pieniądze na dłuższy okres, chcę mieć pewność co do szybkiego dostępu.
Jestem na etapie zakupu mieszkania na rynku wtórnym. Znalazłem wymarzony lokal, porozumiałem się ze sprzedającym co do ceny, wielkości zadatku, terminów itd. Całość transakcji prowadzona jest przez pośrednika, który otrzymuje prowizję od obu stron.
Za kilka dni mamy podpisać umowę przedwstępną u notariusza. I tutaj następuje problem, bo okazuje się , że żona sprzedającego nie chce sprzedać tego mieszkania (przy oglądaniu mieszkania jak i następnego spotkania celem uzgodnienia warunków nie była obecna, mieszkania jest własnością małżeństwa). Mam obawy czy nawet pomimo zawarciu umowy przedwstępnej dojdzie do finalnej sprzedaży albo czy sprawa nie skończy się w sądzie na długie miesiące.







