Witam wszystkich
Mam pytanko do ekspertów.
Razem z żonką staramy się o kredyt hipoteczny. Jednym z banków, który odezwał się najszybciej jest BZ WBK.
W przeciągu dwóch tygodni od złożenia wniosku dostaliśmy wstępną decyzję, w której analityk zaproponował nam marżę 1,35% dla PLN. Niestety w decyzji końcowej analityk nie dotrzymał ?promocji? i w ostatecznej decyzji przyznał nam 2,2% marży.
I tu pytanko.
Czy bank zachował się fear???
Czy marża, która została nam zaproponowana jest na dzień dzisiejszy do przełknięcia?
Czy odpuścić i szukać innych banków (jakich)?
Oto moja sytuacja:
Wysokość kredytu 170.000
Wartość nieruchomości/wkład własny 220.000/50.000
Rynek wtórny
Waluta: PLN lub EUR
Długość okresu kredytowania: 20 - 30 lat
Ilość osób: 2
Łączny dochód z 3 m-cy: 1600 stała + 1800 stała.
Źródło dochodów: umowa na czas określony (dwa lata),umowa o pracę na czas nieokreślony
Brak obciążeń i historii w BIK
Za wszelkie opinie będę wdzięczny ;)




