Sytuacja hipotetyczna. Przychodzi Kowalski do banku i ubiega się o kredyt, wysoki, np. hipoteczny. Otrzymuje standardową ofertę banku i... co teraz może sam wynegocjować? Jakimi argumentami?
Czy jest w stanie negocjować oprocentowanie? Czym może powalczyć? Wysokim dochodem, brakiem zobowiązań kredytowych, stabilną sytuacją zawodową, a może długą historią ROR?
Temat do dyskusji.![]()




