Witam
Chciałabym ostrzec wszystkich przed działaniami Deutsche Banku. Zafundowali nam prawie 2 miesiące nerwów i spore wydatki, a cała sprawa zakończyła się nie tak jak nam OBIECYWANO.
Jakiś czas temu kupiliśmy z mężem działkę i postanowiliśmy rozpocząć budowę. Nasz ?doradca? zaproponował nam, ze jeżeli doprowadzimy budowę do ?stanu surowego otwartego? to bez problemu przeniesiemy hipotekę z mieszkania na dom z działką i będziemy mogli sprzedać mieszkanie, a za uzyskane pieniądze wykończymy dom. Według słów ?doradcy? miała to być ?tylko formalność?. Wymyślił też ,że NASZE PIENIĄDZE DEUTSCHE BANK WYPŁACI NAM W TRANSZACH jako dodatkowe zabezpieczenie dla banku.
Zrobiliśmy jak nam doradził; własnym nakładem finansowym doprowadziliśmy budowę do wymaganego etapu, znaleźliśmy kupców na mieszkanie, zrobiliśmy wycenę nieruchomości (koszt audytu ok2tys. zł), dostarczyliśmy wszelkich wymaganych przez bank dokumentów. I czekaliśmy, a wraz z nami kupcy, którzy w międzyczasie sprzedali swoje mieszkanie.
Po 6 tygodniach czekania, uzupełniania kolejnych dokumentów których chciał bank i zapewnieniach ,ze wszystko jest na dobrej drodze, dostaliśmy decyzję odmowną, a przypominam ,ze chcieliśmy przenieść hipotekę z nieruchomości o mniejszej wartości ( wysokość kredytu w CHF w tej chwili znacznie przekracza wartość mieszkania) na hipotekę o wartości większej, której wartość docelowo miała jeszcze wzrosnąć. W tym czasie dwa razy odwoływaliśmy wizytę u notariusza (bank miał na umowie przedwstępnej datę podpisania aktu notarialnego, która była na tyle odległa, ze nikomu nie przyszło do głowy, że nie będzie jeszcze żadnej decyzji). Wywieźliśmy z mieszkania wszystkie meble i znaleźliśmy nowe lokum, w którym mieliśmy zamieszkać do czasu ukończenia budowy.
Nasz ?doradca? odwołał się od decyzji i nadal zapewniał nas ,że wszystko będzie dobrze!!! Po tygodniu okazało się ,że nie dość ,że decyzja jest odmowna to dyrektor poinformował mojego męża, że Deutsche Bank taki etap budowy traktuje jakby jej wcale nie było!!! i ze w banku tym nie ma takich procedur. Po kilku dniach dyrektor zadzwonił,że jednak będzie pozytywna decyzja, ale następnego dnia się z tego wycofał. Zresztą i tak już nie mieliśmy kupców bo zrezygnowali z zakupu tego mieszkania i szybko musieli szukać czegoś innego.
W tej chwili jesteśmy zmuszeni do wzięcia drugiego kredytu aby skończyć budowę, osoby które chciały kupić od nas mieszkanie zostały praktycznie bez dachu nad głową, a przedstawiciele Deutsche Banku mogą nas ?tylko przeprosić? za zaistniałą sytuację.
Współpraca z tym bankiem jest straszna, traktują własnych, rzetelnych klientów jak oszustów i co najgorsze są bezkarni w swoich działaniach. Od nas wymagają spłaty zadłużeń w terminie, a sami żadnych terminów nie dotrzymują.
Uważam,że należy coś zrobić aby ukrócić takie traktowanie klientów, bo przez takie działania banku można popaść w ogromne problemy finansowe.




