Witamy !
Potrzebujemy państwa rady. W sierpniu 2008 zaciągnęliśmy kredyt na kupno mieszkania. Różnica oprocentowania pomiędzy złotówką, a CHF była poniżej 2 % dlatego korzystając z porady doradcy zdecydowaliśmy się na złotówki. Wartość kredytu na 20-08-2008 to 86 000,00 zł, zaś wartość naszego mieszkania to 96 000,00 zł.
Kredyt zaciągnęliśmy w Kredyt Banku, który miał dość dobrą ofertę w złotówkach. Marża 0,9 + WIBOR, darmowe ubezpieczenie od utraty pracy itp. Kredyt na 30 lat, pierwsze raty w granicach 490 zł (minusem jest obowiązkowe konto ROR - 6 zł / miesiąc)
Jednak nie spodziewaliśmy się aż tak dużego skoku stup procentowych
w Polsce. Na dzień dzisiejszy tj. 2-04-2008 nasze oprocentowanie rzeczywiste to 6,91 %, a rata to już 566,00 zł.
Jednak dodam ważna informację - mamy zamiar spłacić całość kredytu nie w okresie 30 lat, lecz w przeciągu 5-max 10 lat.
Dlatego zastanawiamy się nad przejściem do innego banku i zmianą waluty na CHF.
Nasze dochody wyglądają następująco :
Żona - 950,00 netto, umowa na stałe pełny etat, zaś ja zarabiam 1750,00 netto, pełny etat, umowa na stałe. Na dzień dzisiejszy nie mamy nikogo na utrzymaniu, miesięczne opłaty zamykają się w granicach - 450,00 zł.
Czy biorąc pod uwagę, iż mamy zamiar szybciej spłacić kredyt (max 10 lat) opłaca się na zmieniać Bank i walutę ????????
Jeśli tak to jaki bank Możecie nam Państwo polecić na tą chwilę ???????
Dodam, iż właśnie po roku od daty zaciągnięcia kredytu w KB zamierzamy spłacić jednorazowo około 20 % wartości kredytu plus comiesięczne raty.
Jeśli już zmieniać to czy teraz czy po wpłacie tych 20 % ?????????????
Dodam, że KB za wcześniejszą spłatę kredytu pobiera marżę 1 %. Dochadzą jeszcze koszty przepisania hipoteki oraz marża w nowym banku - choć słyszałem, że obecnie niektóre banki rezygnują z marży w takich przypadkach.
Z góry dziękuję za pomoc.
Mile widziane wstępne oferty z podanym rzeczywistym oprocentowaniem, marżą, wysokością raty itp.![]()
Serdecznie pozdrawiam
Damian[/b]





