
Zamieszczone przez
lucardo Witam
Biorąc pod uwagę obecną sytuacje na runku kredytów hipotecznych, zastanawiam się na zasadnością brania kredytu na budowę domu (koszt inwestycji ok 400tyś) mając mieszkanie wartości 250tyś i oszczędności, w sumie wystarczy na 70-80% realizacji inwestycji.
Początkowo plan był taki aby wziąć kredyt, mieszkanie wynająć, a oszczędności zainwestować.
Budując dom za "gotówkę", i zakładając ambitny poziom inwestowania kwoty podobnej do raty za kredyt (dywersyfikując: obligacje, korzystnie kupiona działka itp) wychodzi mi, że mogę mieć po 20 latach dom, który kosztował mnie 400K a nie 700K, oraz oszczędności rzędu 700-800tyś.
Czy ktoś z szanownego grona mierzył się z podobnym tematem ? Być może jest jeszcze inna droga - mieszana mniejszy kredyt, ew wcześniejsza spłata itp ..