
Zamieszczone przez
wiwaa To Wy nie rozumiecie.
Wnioskuje o kwote w PLN, ktora bank przelicza na EURO. Chodzi tylko o sposob w jaki to zrobil, ze nie informuje o tym, nie poinformowano mnie ze 'dzis przeliczylismy kwote kredytu po kursie takim i takim" Mam prawo chyba wiedziec, kiedy i po jakim kursie nabywam walute a nie dowiadywac sie o tym po fakcie kilka dni. Prosze nie tlumaczcie mi oczywistych rzeczy. Trzymacie strone banku bo jestescie z banku jak sadze.
Gdybym był z banku to bym rozumiał.... a skoro (wg. Pana) nie rozumiem to nie mogę być z banku (to taka niespójność Pana wypowiedzi). A ja mówię Panu, że rozumiem, choć nie jestem z banku.
Poza tym moje dane są w profilu.
Natomiast Pan snując swoje nieuzasadnione podejrzenia nie ustosunkował się do tych absurdów, które opisałem. Założenie jest proste - wniosek jest rejestrowany w najkrótszym terminie, w któym pracownik ma czas i sprawdził kompletność dokumentów i poprawność informacji zawartej w tej dokumentacji. Rozumiem, że jakby wyszedł Pan na tym "na plus" tematu w ogóle by nie było, a tak po prostu na forum wylewa Pan swoje żale... że biedny bank Pana oszukał,a Pan jako pokrzywdzony (mimo iż w momencie podpisywania umowy znał wszystkie dane) musial tą umowę podpisać, bo zmusili Pana do tego. Dalsza dyskusja nie ma sensu, bo za Pana w tej chwili przemawiają negatywne emocje