Witam,
Moja sytuacja jest nastepujaca:
Wysokość kredytu. 370 000
Wartość nieruchomości / wkład własny. 503 000 / 133 000
Rynek pierwotny/rynek wtórny. Wtórny (Warszawa)
Rodzaj nieruchomości. Mieszkanie
Waluta kredytu. CHF/EUR
Pożądana długość okresu kredytowania: 30 lat
Łączna liczba osób w gospodarstwie domowym: 2
Średni łączny miesięczny dochód netto na rodzinę za ostatnie m-ce: ponad 8000 PLN (zarobki w PLN)
Źródło uzyskiwania dochodów. umowa na czas nieokreślony (ja) / umowa do XI / 2011 (zona)
Aktualne obciążenia kredytowe: kredyt hipoteczny w NORDEA w CHF: ok 1750 zl / mc
Mam pozytywne rozpatrzone wnioski kredytowe w Nordea oraz Deutsche Bank.
Teraz mam zdecydować czy brać kredyt w CHF (Nordea) czy EUR (DB).
NORDEA (CHF):
marza 2,5 % (ew. moze sie uda 2,4%) + prowizja 2%+ negocjowany kurs wyplaty
Mam zdolnosc na wnioskowana kwote 370.000 PLN ale z uwagi na to, ze splacam juz w NORDEI kredyt za inne mieszkanie (tez w CHF, obecne zadluzenie ok 129.000 CHF) to zeby dostac kredyt musze zwiekszyc swoj wklad wlasny o 20.000 (z 133.000 na 153.000).
Chodzi o to ,ze przyjrzeli sie mojemu obecnemu kredytowi i wyszlo im, ze LTV wynosi 170% (wiec sporo) i dlatego zeby dostac u nich drugi musze zwiekszyc wklad wlasny.
DB (EUR)
bez programu oszczedzania:marza 2,00 % + prowizja 0%
z programem oszczedzania (444 zl/mies): marza 1,4 % + prowizja 0%
Mozliwosc bezplatnego splacania w EUR (np. kantor internetowy).
brak mozliwosci negocjacji kursu
Bank wpisuje w przygotowanej umowie kwote w EUR, ktora jest przeliczana w dniu wyplaty na PLN (jak sie ma pecha i kurs spadnie to trzeba doplacac pare tysiecy)
Ktory kredyt wybrac ?
Nastawiam sie raczej na DB w opcji z max obnizona marza (1.4%) i regularnym oszczedzaniem 444/miec glownie z uwagi na to ,ze splacam juz inny kredyt CHF w NORDEA. Lepiej chyba sie pchac w dwa kredyty w jednym banku (zwlaszcza w jednej walucie). Boje sie,ze w pewnym momencie Nordea moglaby zazadac dodatkowego zabezpieczenia tych 2 kredytow (np. jezeli kurs CHF jeszcze wzrosnie albo ceny mieszkan znacznie spadna).
Poza tym na wstepie musialbym doplacic do wnioskowanego wkladu wlasnego 133.000 jeszcze 20.000 + dodatkowo prowizja 2% (czyli ok. 7.000).
Ale byc moze warto pojsc mimo to w Nordee ?
Obecnie jest dobry kurs na CHF (teoretycznie wiecej miejsca ma w przyszlosci zeby spasc niz wzrosnac) no i raty troche nizsze...i raczej dobre doswiadczenia z obecnym kredytem Nordei.
Czekam na komentarze.
Dzieki![]()








