Mam kila pytań odnośnie wkładu własnego, gdyż chciałbym rozwiać swoje (i pewnie nie tylko) wszelkie wątpliwości.
Przypadek nr1) Załóżmy na chwile że banki nie opierają się na wycenie rzeczoznawców, tylko na akcie notarialnym. Znalazłem mieszkanie, umówiłem się ze sprzedającym na kwotę 240 tys. Mieszkanie jest do remontu. Powiedzmy że chciałbym wydać na to 60tys zł. Czy mogę zatem policzyć, że wartość mieszkania to 300 tys, a mój wkład własny to 20%? Czy jakiś bank tak to może potraktować?
Przypadek nr2) Załóżmy że mieszkanie nie potrzebuje remontu. Jego wartość to nadal 240 tys. Przychodzi rzeczoznawca z banku i wycenia je na:
a. 200tys ? czy w takim wypadku w banku który daje kredyt na maks 80% wartości, dostanę maksymalnie 160tys?
b. 300tys ? czy w takim wypadku jeśli bank daje kredyt maks 80% wartości, dostanę właśnie te potrzebne mi 240 tys.?
To tak na początek 2 pytaniaW zależności od odpowiedzi będę jeszcze miał kolejne.
Proszę o cierpliwość, mam nadzieję że odpowiedzi nie przydadzą się tylko mnie ale też wielu innym osobom![]()




W zależności od odpowiedzi będę jeszcze miał kolejne.


