Witam,
Mam takie pytanie zanim zacznę cokolwiek działać w sprawie kredytu.
Zacznę od tego, że jestem laikiem w tych sprawach.
Interesuje mnie kredyt w wysokości 120-150 tyś zł konkretnie na skończenie budowy domu oraz ewentualne wykończenie parteru tak aby można było zamieszkać.
Póki co inwestycja była finansowana z środków własnych, ale niestety środki własne się wyczerpały, a mieszkać gdzieś trzeba.
Dom jest w okolicach Warszawy-kierunek Piaseczno.
A teraz trochę o przyszłym kredytobiorcy:
27 lat
stan cywilny: singiel
własna działka na której powstaje inwestycja (własna, kupiona za gotówkę, bez żadnych obciążeń etc)
w listopadzie zmieniałem pracę w sposób płynny tj. 19 listopada 2010 roku byłem ostatni dzień w pracy a 22 listopada 2010 w nowej (19 - to piątek a 22 - to poniedziałek), jest to udokumentowane - czyli ciągłość zatrudnienia.
Aktualnie trwa okres próbny do 22 lutego br.
Miesięczne wynagrodzenie na okresie próbnym wynosi 3000 zł netto miesiąc i tyle dostaje przelewu konkretnie wynagrodzenia na konto mbanku.
W poprzedniej pracy zarabiałem od 2500 zl netto do 4500 zł netto.
Co do BIK-u, bo to też jest ważne. Nie posiadam żadnych zaległości ale posiadałem niespłaconą kwotę w wysokości 1200 zł powyżej 180 dni (czasy młodości i głupoty) - jestem w stanie logicznie to wyjaśnić.
Co ważne!!! Po kilku stoczonych bataliach udało mi się wziąć w leasing samochód dla osób prywatnych (nie firm!!) w jednej z dużych znanych polskich firm leasingowych na kwotę niecałych 30000 zł i regularnie go spłacam od 4 miesięcy po 571 zł brutto.
Jaka jest moja szansa na taki kredyt, proszę o wypowiedzi ludzi którzy siedzą w branży a nie sugestie, że może tak a może nie...
Rozumiem, że za doradztwo należą się gratyfikację i biorę to pod uwagę.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.







om jednorodzinny