Witam. Jesteśmy z żoną cztery miesiące po ślubie. Oboje pracujemy na umowę o pracę, pełny etat, czas określony. Nasze zarobki to średnio miesięcznie 2500zł netto. Czy mamy szansę na kredyt mieszkaniowy w kwocie 190-200tys. zł, bez wkładu własnego?
Witam. Jesteśmy z żoną cztery miesiące po ślubie. Oboje pracujemy na umowę o pracę, pełny etat, czas określony. Nasze zarobki to średnio miesięcznie 2500zł netto. Czy mamy szansę na kredyt mieszkaniowy w kwocie 190-200tys. zł, bez wkładu własnego?
Jeśli nie macie żadnych zobowiązań to zdolność na tą kwotę będzie w Pocztowym.
Nie mamy żadnych zobowiązań jeśli chodzi o inne kredyty. Natomiast standardowo opłaty za mieszkanie (wynajęte), samochód itp. A czy nie ma znaczenia to, że nie mamy wkładu własnego? I czy nasza zdolność kredytowa pozwala nam wziąć jakieś 10-20tys. kredytu więcej ponad wartość mieszkania, na jego urządzenie?
Maksymalna zdolność kredytowa wynosi 220tys. Zakładam jednak, że pewnie nie macie Państwo również środków na opłaty okołokredytowe?
Jeśli mieszkanie jest kupowane na rynku wtórnym to musicie Państwo liczyć się z prowizją dla pośrednika (jeśli mieszkanie kupowane jest przez pośrednika prowizja może wynieść nawet 3%), podatek do US 2%, notariusz, ubezpieczenie niskiego wkładu, prowizja za udzielenie kredytu. Uzbiera się tego ponad 10tys.
I jeszcze dwa pytania jakie mi się nasunęły.
Czy do wzięcia kredytu potrzebny będzie żyrant?
Lepiej brać kredyt w obcej walucie czy w zł?
Na walutę szans nie macie. Żyrant nie będzie potrzebny.
Powracam do tematu, gdyż obiło mi się o uszy, że na zmniejszenie zdolności kredytowej ma wpływ np. posiadanie samochodu i związane z tym wydatki. Czy to prawda?
Jest to zależne od banku.
Aha czyli możliwe, że zdolność kredytowa podana przez Pana powyżej okaże się znacznie mniejsza i nie mamy szans na kupno mieszkania?
Zdolność jest w KB i Pocztowym bez względu na posiadanie lub nie samochodu.
PS. Większość kredytobiorców "nie ma" samochodu![]()