-
Zarejestrowani użytkownicy
Kredyt hipoteczny
Witam,
Moja sytuacja przedstawia się następująco. Zarabiam 1200zł netto (srednia z ostatnich 6-miesiecy) na umowie o dzieło. Żona pracuje krótko (3 miesiące) wiec jej dochodu nie liczymy.
Oczywiście moje prawdziwe zarobki - ponad 3000zł/mc + to co zarobi żona. Taki już kraj...
Mamy wkład własny w wysokości 170 000zł. Mieszkanie w białymstoku o wartości 190-200 tys zł.
Co prawda brakuje nam tylko 30tys, jednak chcemy zostawić sobie 20tyś, na remont. Więc planujemy kredyt opiewający na kwotę 50 000zł.
Aha - brak kart kredytowych, limitów, zadłużeń, rat, dzieci, samochodów, nie bralismy kredytu.
Moje zarobki są mimalne, czy przy tak dużym LTV znajdzie się jakiś bank (procz Santander), który udzieli nam kredytu?
-
Zarejestrowani użytkownicy
-
Zarejestrowani użytkownicy
Niektóre banki biorą pod uwagę zarobki z ostatnich 3 miesięcy, więc dochody żony będzie można wziąć pod uwagę.
Pozdrawiam serdecznie
-
Zarejestrowani użytkownicy
Tak do analizy kredytowej bierze się średnią z ostatnich 3 miesięcy ale jeśli Pani pracuje dopiero od 3 miesięcy (nie wiem na jakich warunkach umowa o praca, dzieło ?) to bank może uznać to za małą stabilność zawodową i nie weźmie ich pod uwagę (albo weźmie połowę). Szczerze mówiąc bardzo bym się zdziwił jeśli bank uzna Pani zarobki w wysokości 100%. Polecam dokładnie zbadać tą sprawę, bo nawet jeśli doradca obrabiający kredyt już w banku przypuści to osoba decyzyjna (dyrektor lub analityk) może odrzucić te dochody. Byłbym bardzo ostrożny w tej sprawie
Ganesa Finance&Legal
doradztwo finansowo-prawne
-
Zarejestrowani użytkownicy
Tak jak pisalem, dochody mam tylko udokumentowane umowami o dzieło z których średnia z 6 miesiecy wynosi troche ponad 1200zł.
Pracuję w jednej firmie ponad 1,5 roku.