Witam ponownie forumowiczów, proźba.
Nieruchomośc - 450 000, wkład wlasny 61 000, kredyt 30 lat.
Dochody: Ja działalnośc zasdy ogolne - 10 000, żona: umowa na czas nieokreślony - 2500.
I tak:
Mam decyzje pozytywną na kredyt mieszkaniowy w PKO BP, ale...... kilka rzeczy mnie niepokoi:
1. Niby prowizja 0%, ale musze wykupić obowiązkowe ubezpieczenie od utraty pracy, zdrowie i takie tam na 4 lata wartość 2,8% - w moim przypadku to ponad 10 000
2. ubezpieczenie brakującego wkładu - 1000
3. Rata w PLN około 2440. ( Wibor + 2,17 Marża banku )
4. Totalna bzdura moim zdaniem ( warukniem podpisania umowy jest to że na moim ROR-rze mam miec w dniu podpisania umowy brakujące 61 000, po co niby jak musze to gotówką zapłacic u notariusza zbywcy ) Idioci, co gorsza po rozmowie z doradcą wyszło że mogę przelać to z firmy, podpisac umowe i przelać zpowrotem do firmy - nie zajmie mi to wszytko więcej jak w 30 minut
ok, teraz do rzeczy
Wiem że PLN raczej chyba taniej jak PKO nie znajdę, ale zaintrygował mnie kredyt w Euro, byłem w Polbanku - niby OK, ale czytając na tym forum, opinie jakoś ciężko mi się do nich przekonać, no chyba że się mylę. tak czy siak co byście mi jeszcze polecili jako altenatywe jeśłi zdecydowałbym się na EURO, i czy wogóle taki krewdyt ma sens - zakładam że spłacal go będe max5-7 lat.
Koniec wypocin - prosze teraz o wasze![]()







