W BIK moja sytuacja nie do przeskoczenia dla większości banków tyle już zdążyłam się dowiedzieć; dlatego też doradzono nam zrobienie rozdzielczości majątkowej,przepisania dzialki na męża. Zależy mi aby ktos doradził(potwierdzil) czy takie właśnie rozwiązanie jest dobre.Bo po co mam wyrzucać pieniądze w błoto (przepisywać działkę,którą dostałam w spadku)jeżeli mężowi nie udzielą kredytu na budowę domu?
Mąż ma czysto w BIK, a przez mój ''problem'' nie mamy szansy na spełnienie marzenia choć zabezpieczenia mamy wystarczające(działka1052m2 warta jakieś 200 tys z wybudowanym domem warta byłaby jakieś 700,mieszkanie warte jakieś 170 tys oraz niezłe zarobki męża).Jak wiadomo w bik jest się wpisanym na ''parę lat,więc ze mną nie mamy żadnych szans na kredyt.



2 Przydatne posty



jakaś karencja na rozdzielczość majątkową? czy pytają w bankach o powód rozdzielczości?
