Razem z mężem chcemy kupić mieszkanko, które już mamy wybrane. Chcemy wziąć kredyt hipoteczny. Mieszkanie kosztuje 380 tyś. zł, mamy 50tyś zł wkładu własnego. Dostaliśmy już ofertę z Multibanku, na kwotę 400tyś zł (bez uwzględnienia wkładu własnego), spłata na 30 lat, kredyt w euro, przy marży 3,2% i oprocentowaniu 3,9%. Najgorsze, że kredyt musimy załatwić do końca roku, a oboje mieszkamy za granicą. Czy te warunki kredytu są w porządku? Jaka waluta jest lepsza Euro czy Frank Szwajcarski?Jaką wybrać ratę- stałą czy malejącą?Czy warto się jeszcze gdzieś rozejrzeć? My się na tym kompletnie nie znamy i nie wiemy jak się do tego zabrać. Będe bardzo wdzięczna za jakieś porady.
POzdrawiam
Gosiaczek![]()




