Od pięciu lat dokonuję gruntownego remontu domu,czyli od czasu kiedy stałem się jego właścicielem. Ponieważ w akcie notarialnym i w KW jest zapis o służebności na rzecz mojej mamy, to początkowo mogłem skorzystać jedynie z kredytów gotówkowych.Na szczęście w miarę postępu prac dwa banki zgodziły się udzielić mi kredytów hipotecznych: PKO BP(85 tys.-kredyt hipoteczny konsolidacyjny) i bank spółdzielczy(58 tys.-pożyczka hipoteczna i 68 tys.-kredyt budowlano-remontowy).Ponieważ kwoty te nie wystarczyły na dokończenie remontu to uzyskałem jeszcze kredyt gotówkowy w DB( 20 tys.).Obecnie jestem bliski zakończenia remontu, jednak moje obciążenia finansowe są bardzo duże(ok.2600 a zarabiam 3100 netto).Jedynym rozwiązaniem byłoby wzięcie kredytu hipotecznego na konsolidację ww. zobowiązań, ale tu przeszkodą nie do przebrnięcia jest służebność osobista mamy.Niestety przez 5 lat moja mama nie zmieniła zdania w tej kwestii i teraz nie chce zrzec się służebności.Nie przekonują żadne argumenty. Jednocześnie pracownicy banków i doradcy finansowi, z którymi rozmawiałem, stwierdzili,że w tej sytuacji nic nie da się zrobić.Czy rzeczywiście? Może ktoś z użytkowników forum jest mi w stanie pomóc.Dodam jeszcze, że potrzebuję kredytu na 240 tys.,mam nieruchomość oszacowaną na 450tys.,zarabiam 3100 netto, nie mam osób na utrzymaniu,mój wiek-43 lata,posiadam bardzo dobrą opinię w BIK-u.Bardzo proszę o pomoc,gdyż czuję jakbym walił głową o mur.



2 Przydatne posty



