Chciałbym się dowiedzieć jaki kredyt będzie najlepszy na zakup mieszkania na rynku pierwotnym za kwotę 380 tys.
Problem polega na tym, że inwestycja jest dopiero na etapie poczatkowym fundamenty i stropy garażu wylane, z tego co wiem jedyna szansa na tym etapie to złotówki ale nie ukrywam, że mam już już po starych dobrych promacjach wszystko zaklepane w DNB (w euro) tylko oni chcą wypłacić dopiero przy 50-70% zawansowania inwestycji (tj grudzień -marzec) pierwsza transza dla developera musi byc wypłacona do końca września.
czego poszukuje w kredycie złotówkowym - przede wszystkim brau kar za wcześniejsza spłatę, niskiej prowizji, niskich kwót ubezpieczenia braku wkładu własnego oraz kilkumiesięcznego okresy w którym będą spłacał same odsetki od kredytu, niskich opłat okołokredytowych.
Czy takowy bank istniejie ? czy w ogóle mam jakieś szanse na coś korzystnego?? Co do zdolności to mamy (zoan i ja) ją we wszystkich bankach na wszystkie waluty więc to nie problem, ewentualny wkłąd własny dopiero po spzredaniu obecnego mieszkania ale to za późno i się nie liczy.




, ewentualny wkłąd własny dopiero po spzredaniu obecnego mieszkania ale to za późno i się nie liczy.

