Witam, kiedyś już prosiłam o poradę na innym wątku, ale zmieniła się trochę sytuacja z pracą więc postanowiłam założyć nowy wątek.
Potrzebujemy zaciągnąć z mężem kredyt mieszkaniowy na dokończenie budowy domu, który obecnie jest na etapie stanu surowego otwartego. Problem polega na tym, że mąż 2 miesiące temu zwolnił się z pracy (wykonywanej na czas nieokreślony od około 3 lat) i zaczął pracę na kontrakcie terminowym jako żołnierz zawodowy (obecny kontrakt zawarty na 1,5 roku do maja 2013 r. Proszę o informację, jaki ta sytuacja ma wpływ na możliwość uzyskania kredytu i kiedy ewentualnie możemy zacząć starania o jego uzyskanie?
Uprzedzając pytania, postaram się uzupełnić schemat z innych wątków:
Wysokość kredytu. 180.000-200.000
Wartość nieruchomości / wkład własny. 300.000/100.000
Rynek pierwotny/rynek wtórny. pierwotny
Rodzaj nieruchomości. dom jednorodzinny z poddaszem użytkowym
Metraż nieruchomości. ok 130 m + piwnica pod całością
Lokalizacja nieruchomości (np. województwo lub miasto). podkarpackie
Stan zaawansowania inwestycji. stan surowy otwarty
Waluta kredytu. PLN
Pożądana długość okresu kredytowania. 25-30 lat
Łączna liczba osób w gospodarstwie domowym. 2
Łączny miesięczny dochód netto na rodzinę 3mc/6mc. z trzech ostatnich 3 m-cy- 3610,00 + dodatek mieszkaniowy 396 zł/miesiąc, z 6 ostatnich miesięcy będzie mniej ponieważ mąż zarabiał mniej niż obecnie
Źródło uzyskiwania dochodów. żona- umowa o pracę na czas nieokreślony/mąż- kontrakt terminowy na pracę w wojsku
Okres trwania umowy w tył/okres trwania umowy w przód. żona: 8 lat/nieokr., mąż: 2 m-ce/1,5 roku
Wiek kredytobiorcy / kredytobiorców. 30/ 31
Aktualne obciążenia kredytowe. brak
Historia w BIK. powinno być OK
Jeszcze mam jedno pytanie, czytając oferty na stronach internetowych banków, widnieje często zapis, że jest możliwość przeznaczenia jakiejś określonej kwoty kredytu na dowolny cel. W 2011 r. zostały zaciągnięte dwa kredyty gotówkowe przez moich Rodziców na zakup blachodachówki na nasz dom (w tym samym banku na łączną kwotę 40.000 zł zaciągnięty na 6 lat.)- obecnie spłacone około 6 rat jednego i 4 raty drugiego. Chcielibyśmy spłacić chociaż jeden z nich (korzystając z "naszego" kredytu mieszkaniowego lub jakoś je połaczyć, ale chyba to nie byłoby takie proste...
Proszę o jakieś praktyczne wskazówki jak tę sytuację rozwiązać i czy mamy w ogóle z mężem szanse na kredyt?
Dziękuję bardzo za pomoc!







