Co do kredytu walutowego w Polbanku- to kredyt indeksowany do waluty a nie walutowy. Nie ma więc ryzyka, że dostaniecie mniej środków na budowę w złotówkach. Dostaniecie dokładnie tyle na ile będzie opiewała umowa.
Co do kredytu walutowego w Polbanku- to kredyt indeksowany do waluty a nie walutowy. Nie ma więc ryzyka, że dostaniecie mniej środków na budowę w złotówkach. Dostaniecie dokładnie tyle na ile będzie opiewała umowa.

Jak doradca lubelski wspomniał.W Polbanku jest to kredyt indeksowany więć wachania kursowe nie są problemem.Zamieszczone przez michaaa
ING nie ma takiej prowizji od 0,6% do 1,6% w zależności od "stopnia znajomości" z bankiem.
rozumiem że dostane kredyt w takiej wysokości w jakiej będę wnioskować czyli 120 tys. tylko że teraz znam kurs euro i gdybym wypłacała np. 80 tys w pierwszej transzy to wiem po jakim kursie. z racji tego że mam wykorzystać najpierw swoje środki to pierwszą transzę uruchamiałabym najwcześniej w okolicach marca.
jeśli chodzi o ing to moja znajomość z tym bankiem jest zerowa więc prowizja by wyniosła 1,6% czyli 1920 zł plus 900 zł za wycenę czyli 2820 zł więc tak sobie. mogłabym to jeszcze przełknąć jakbym wiedziała że dostanę ten kredyt.