Witam!
Dziś obejrzeliśmy mieszkanie, które chcemy z mężem kupić i mamy mętlik w głowie odnośnie sfinansowania jego zakupu. Szczerze mowiąc nie jesteśmy biegli w cyfrach, procentach i innych tajnikach ukrytych w umowach kredytowych dlatego prosimy o pomoc.
Chcemy kupić kawalerkę na rynku pierwotnym - od dewelopera, za 115 tys. zł, potrzebujemy kredytu na 100% wartości mieszkania.
Nasze dochody netto to łącznie 4500 zł netto, praca na czas nieokreślony, możliwość żyranów, nie posiadamy dzieci i kart kredytowych, na dzień dzisiejszy obciążeni jesteśmy jednym kredytem - studenckim - rata 180 zł miesięcznie.
Interesuje nas kredyt na:
1. 100% wartości mieszkania
2. na 10 lat (max. 15)
3. z mozliwością wcześniejszej spłaty ( np. kilku rat z kolei)
4. w PLN
5. no i oczywiście najtanszy, najlepszy, najkorzystniejszy :wink: pewnie jak wszystkich
Mieszkamy w małej mieścinie, w której funkcjonują 3 baki - PKO BP, BGŻ i Bank Spółdzielczy więc nasz pogląd jest mocno ograniczony.....
Z góry dziękujemy za dużą pomoc przy tak małym kredycie :wink:






