Witam, tak się rozglądam, czytam i szukam informacji na temat kredytu mieszkaniowego. Czy ja w ogóle mogę się o niego ubiegać.
Mam 25 lat, pracuje ponad 2 lata w jednej firmie na umowę zlecenie (średnio miesięcznie 1600zł netto) i teraz przechodzę na umowę o prace na czas nie określony (1400brutto).
Moja dziewczyna pracuje w nowym miejscu i ma umowę o prace 1300zł brutto.
Obydwoje nie jesteśmy w żadnym rejestrze długów.
Moje oszczędności to ponad 7000zł na lokacie a dokładnie polisie OVB.
Moje kontakty z bankami:
-mbank-spłacony na czas kredyt gotówkowy 3000zł
-ge money bank- kredyt na 500zł oraz pożyczka 1800zł-przed czasem i spłacona karta kredytowa (już zamknięta) na 3500zł też przed czasem.
a dziewczyna miała spłaconą pożyczkę z prowidenta 1500zł na czas.
Chodzi mi o kredyt na używanie mieszkanie (rynek wtórny) we Wrocławiu 2 lub 3 pokojowe do ceny 300 000zł na min 25 lat.
Dodam że mieszkanie to było by wynajmowane aby samo się spłacało a ja z dziewczyna nadal mieszkał bym u matki i za oszczędzone w ten sposób pieniądze (liczę że jedna cała wypłata) przeznaczona była by na szybszą spłatę kredytu (dwie raty w miesiącu tj. ok 3000zł/mc)
Czy to realny plan?
Ewentualnie jakiej wysokości kredyt mógł bym dostać.
Pozdrawiam!
Sławek







. Profesjonalnie i naprawdę szybko. pozdrawiam
