Witam, prawie cztery tygodnie temu podpisaliśmy umowę na kredyt mieszkaniowy w euro na kwotę 300tys zł. niestety nie mogliśmy od razu zrobić przelewu bo "pani nas obsługującą w banku" poszła na urlop. w tym czasie euro poleciało w dól i brakuje nam już dziś ok 11 tyś. mam pytanie czy możemy zerwać tą umowę w pko bp mimo ze ją podpisaliśmy przed wypłatą transzy? no i jakie koszty i konsekwencje możemy tego ponieść? kredyt był bez prowizji ale z ubezpieczeniem 3,25% na wypadek od utraty pracy.
wiemy że jest możliwość malej negocjacji (maks 5 groszy za euro) ale mimo to brakuje nam właśnie na dzień dzisiejszy te 11 tys.
co radzicie w tej sprawie? proszę o sugestie.
pozdrawiam





