Witam,
mam pytanie do forumowiczów czy spotkali się z tak zwanymi dowodami wdzięczności,czyli mówiąc wprost łapówkami dla pracowników banków lub pośredników,którzy dzięki temu wpływali na bezproblemowy i pozytywny przebieg starania się o kredyt lub np. zmianę warunków (aneks),przedłuże nie spłaty itp. bo ja osobiście już kilka razy o czymś takim słyszałem i to przy kredycie mini (150tys.) jak i większych (10milionów)-tu akurat chodziło o przedłużenie terminów spłaty(dot. problemów dewelopera).Słyszałem wręcz że nieraz wygląda to na próbę wymuszania takich "datków"-bo przecież to oni pracownicy Banku decydują czasem, czy firma upadnie ,czy nie (tzn. bank regenocjuje im umowę lub nie).Biorąc pod uwagę że banki utrudniają swoją procedurą życie swym klientom i że w Polsce "łapówki" wpisane są w naszą historię i mentalność może to być nieznany problem nie do przecenienia.A że jest to temat "tabu" teoretycznie nie ma problemu... :?:



1 Przydatne posty





