Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
Like Tree 1 Przydatne posty
  • 1 Autor BartoszMajewski

Wątek: ŁAPÓWKI,PREZENTY ITP. DOWODY WDZIĘCZNOŚCI PRZY KREDYTACH HIPOTECZNYCH

  1. #1
    FREDY
    FREDY jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    06-06-2010
    Posty
    27
    Pomógł
    1 razy

    ŁAPÓWKI,PREZENTY ITP. DOWODY WDZIĘCZNOŚCI PRZY KREDYTACH HIPOTECZNYCH

    Witam,
    mam pytanie do forumowiczów czy spotkali się z tak zwanymi dowodami wdzięczności,czyli mówiąc wprost łapówkami dla pracowników banków lub pośredników,którzy dzięki temu wpływali na bezproblemowy i pozytywny przebieg starania się o kredyt lub np. zmianę warunków (aneks),przedłuże nie spłaty itp. bo ja osobiście już kilka razy o czymś takim słyszałem i to przy kredycie mini (150tys.) jak i większych (10milionów)-tu akurat chodziło o przedłużenie terminów spłaty(dot. problemów dewelopera).Słyszałem wręcz że nieraz wygląda to na próbę wymuszania takich "datków"-bo przecież to oni pracownicy Banku decydują czasem, czy firma upadnie ,czy nie (tzn. bank regenocjuje im umowę lub nie).Biorąc pod uwagę że banki utrudniają swoją procedurą życie swym klientom i że w Polsce "łapówki" wpisane są w naszą historię i mentalność może to być nieznany problem nie do przecenienia.A że jest to temat "tabu" teoretycznie nie ma problemu... :?:

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    1 razy

    ŁAPÓWKI,PREZENTY ITP. DOWODY WDZIĘCZNOŚCI PRZY KREDYTACH HIPOTECZNYCH


  3. #2
    USAGI
    USAGI jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    03-08-2010
    Posty
    16
    Pomógł
    0 razy
    Ciekawe , ciekawe .

    Miał już ktoś taką sytuację ?

    Może trzeba stworzyc jakieś słowo klucz i jak ono padnie z którejś ze stron negocjacji to wtedy można zaczynać rozmawiać o prezentach.

    Napiszcie swoje doswiadczenia. Oczywiście nie oczekuje podawania nazw banków , nazwisk , poprostu opiszcie sytuację . Ciekawi mnie czy jest duża skala tego zjawiska.

    Może to jedyna droga dla niektórych. :twisted:

  4. #3
    PlanFinance.pl
    PlanFinance.pl jest teraz aktywny
    Doradcy
    Dołączył
    09-02-2009
    Lokalizacja
    Warszawa/Mazowieckie/Polska
    Posty
    7,271
    Pomógł
    598 razy
    Mało prawdopodobne,ja się osobiście z tym nie spotkałem.Szczerze powiem że nawet przy negocjacjach w życiu taka propozycja nie wyszła a co dopiero przy podstawowych parametrach.Nie wiem skąd takie opinie.

    Nie wierzę że coś takiego działa powszechnie,chociaż Polsza dziwny kraj.W sumie to nic mnie nie zaskoczy.Ostatnio trafiła do mnie klientka z negatem z ING składanym przez innego pośrednika na 100 000 PLN(80 000 PLN konsola i 20 000 PLN dowolny cel).Ponieważ zdolność w innych miejscach na granicy pytam się na co jej te 20 000 PLN,i słyszę że 10 000 PLN na remont a 10 000 na prowizję dla poprzedniego pośrednika.A ja głupi za darmo jeżdżę po całej Warszawie i okolicach i załatwiam tony papierów za klientów

  5. #4
    FREDY
    FREDY jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    06-06-2010
    Posty
    27
    Pomógł
    1 razy
    Cytat Zamieszczone przez PlanFinance.pl
    Mało prawdopodobne,ja się osobiście z tym nie spotkałem.Szczerze powiem że nawet przy negocjacjach w życiu taka propozycja nie wyszła a co dopiero przy podstawowych parametrach.Nie wiem skąd takie opinie.

    Nie wierzę że coś takiego działa powszechnie,chociaż Polsza dziwny kraj.W sumie to nic mnie nie zaskoczy.Ostatnio trafiła do mnie klientka z negatem z ING składanym przez innego pośrednika na 100 000 PLN(80 000 PLN konsola i 20 000 PLN dowolny cel).Ponieważ zdolność w innych miejscach na granicy pytam się na co jej te 20 000 PLN,i słyszę że 10 000 PLN na remont a 10 000 na prowizję dla poprzedniego pośrednika.A ja głupi za darmo jeżdżę po całej Warszawie i okolicach i załatwiam tony papierów za klientów
    ...no właśnie druga zasłyszana przeze mnie historia to tak zwany "napiwek" dla pośrednika, który sprawnie załatwił kredyt na 150 tys. dla mojego znajomego(wcześniej temu komuś odmówiono bezpośrednio w banku).
    Zaznaczam że odbyło się to po załatwieniu sprawy i może być też traktowane jak "napiwek" ale może takie rzeczy zdarzają się częściej...

  6. #5
    finansowo
    finansowo jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    30-10-2009
    Lokalizacja
    Warszawa/mazowieckie
    Posty
    334
    Pomógł
    11 razy
    Cytat Zamieszczone przez FREDY
    Cytat Zamieszczone przez PlanFinance.pl
    Mało prawdopodobne,ja się osobiście z tym nie spotkałem.Szczerze powiem że nawet przy negocjacjach w życiu taka propozycja nie wyszła a co dopiero przy podstawowych parametrach.Nie wiem skąd takie opinie.

    Nie wierzę że coś takiego działa powszechnie,chociaż Polsza dziwny kraj.W sumie to nic mnie nie zaskoczy.Ostatnio trafiła do mnie klientka z negatem z ING składanym przez innego pośrednika na 100 000 PLN(80 000 PLN konsola i 20 000 PLN dowolny cel).Ponieważ zdolność w innych miejscach na granicy pytam się na co jej te 20 000 PLN,i słyszę że 10 000 PLN na remont a 10 000 na prowizję dla poprzedniego pośrednika.A ja głupi za darmo jeżdżę po całej Warszawie i okolicach i załatwiam tony papierów za klientów
    ...no właśnie druga zasłyszana przeze mnie historia to tak zwany "napiwek" dla pośrednika, który sprawnie załatwił kredyt na 150 tys. dla mojego znajomego(wcześniej temu komuś odmówiono bezpośrednio w banku).
    Zaznaczam że odbyło się to po załatwieniu sprawy i może być też traktowane jak "napiwek" ale może takie rzeczy zdarzają się częściej...
    Zjawisko istenieje i szybko nie zginie.
    Niestety cały czas nie funkcjonują na rynku licencje zawodowe dla posrednikow finansowych.
    Na dzisiaj wygląda to tak,że gościu wstaje rano, błyska mu,że chce być pośrednikiem; rejestruje firmę z odpowiednim EKD i hulaj dusza!Robi co mu się żywnie podoba; naciagnie wiele osób i potem ginie, a za jakiś czas wypływa w innym zawodzie...
    A nasze środowisko na tym traci!

  7. #6
    BartoszMajewski
    BartoszMajewski jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    23-06-2010
    Posty
    228
    Pomógł
    20 razy
    Nie spotkałem się z taką sytuacją ,że ktoś z moich znajomych czy współpracowników dostał coś za popchnięcie czegoś do przodu. Ale wielokrotnie zdarzyło się otrzymać dowód wdzięczności od klienta jak np. butelkę whisky czy wina za sprawne działanie lub załatwienie trudnej sprawy. Za każdym razem inicjatywa wychodziła od klienta i była miłą niespodzianką.

    Nie widzę w tym nic złego.

    Pozdrawiam.
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: FREDY.

  8. #7
    FREDY
    FREDY jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    06-06-2010
    Posty
    27
    Pomógł
    1 razy
    Cytat Zamieszczone przez BartoszMajewski
    Nie spotkałem się z taką sytuacją ,że ktoś z moich znajomych czy współpracowników dostał coś za popchnięcie czegoś do przodu. Ale wielokrotnie zdarzyło się otrzymać dowód wdzięczności od klienta jak np. butelkę whisky czy wina za sprawne działanie lub załatwienie trudnej sprawy. Za każdym razem inicjatywa wychodziła od klienta i była miłą niespodzianką.

    Nie widzę w tym nic złego.

    Pozdrawiam.
    ...tak tak, o takie rzeczy jak kwiaty,butelkę czy czekoladki za sprawne działanie to nawet na miejscu i bardzo miło i myślę że na całym świecie występuje i nie ma w tym nic złego.Sam chyba coś takiego wręczę jak trafię na kogoś,kto faktycznie wykaże się zaangażowaniem.Gorzej jeśli w grę wchodzi "gotówa" i jest w jakiś sposób wymagana bezpośrednio lub pośrednio przez pośrednika lub pracownika banku - bo to już jest patologia...Ale jak już wspominałem: wszędzie,gdzie droga jest kręta, a o powodzeniu lub niepowodzeniu decydują jednostki istnieje ryzyko "łapówkarstwa"

    Pozdrawiam

  9. #8
    PlanFinance.pl
    PlanFinance.pl jest teraz aktywny
    Doradcy
    Dołączył
    09-02-2009
    Lokalizacja
    Warszawa/Mazowieckie/Polska
    Posty
    7,271
    Pomógł
    598 razy
    Cytat Zamieszczone przez FREDY
    Gorzej jeśli w grę wchodzi "gotówa" i jest w jakiś sposób wymagana bezpośrednio lub pośrednio przez pośrednika lub pracownika banku - bo to już jest patologia...
    Ja chyba jakiś nienormalny jestem.Nigdy nawet o tym nie pomyślałem...

Odpowiedz w tym wątku

Podobne wątki

  1. Polisy na życie przy kredytach hipotecznych !!!
    Autor Edyta1 / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 09-05-2011, 12:01
  2. Opinie o kredytach mieszkaniowych i hipotecznych
    Autor Piotrek / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-04-2011, 15:41
  3. Kredyt konsolidacyjny czy możliwy przy tylu kredytach i wjakiej walucie ?
    Autor kryk / Forum Kredyty konsolidacyjne bez zabezpieczeń
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 16-06-2010, 08:43
  4. jak sie zabezpieczyc przy kredytach wspolmalzonka
    Autor figatta / Forum Dyskusje Ogólne
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 26-01-2010, 22:51
  5. Co sadzicie o kredytach hipotecznych w mBank'u PILNE!!
    Autor wojtek_stg / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-04-2008, 18:10