Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1
    Gość

    moja przygoda z Fiolet SA, Dom Bank

    Witam wszystkich zainteresowanych,

    sadze ze po krotce przedstawiona przeze mnie historia kredytu hipotecznego wzietego za posrednictwem agencji w temacie odwiedzie niektorych z was od korzystania z jej uslug, badz nakarze powaznie sie zastanowic nad konsekwencjami.
    Zaczelo sie jesienia 2007 roku od mojego zapytania zlozonego do agencji Fiolet SA w Lodzi, gdzie bardzo mila pani przyjela ode mnie najwazniejsze informacje, niezbedne do oceny zdolnosci kredytowej i po chwli udzielila mi wyczerpujacych wiadomosci co gdzie i jak zalatwic, formularze po angielsku, nie trzeba tlumaczyc itp itd.
    Pracuje za granica, a moje dochody to ponad 10 tys zl miesiecznie netto (Irlandia). Nabywalam nieruchomosc na Dolnym Slasku wiec z Lodzi skierowano mnie na Wroclaw i tu zaczely sie schody.... Obslugujaca mnie osoba nie raczyla odpisywac na me zapytanie mailem przez 3 dni, w ciagu ktorych zadzwonilam z kilka razy i otrzymywalam potwierdzenie ze wszystko jest zalatwiane. Co potem? Ponowny telefon na Lodz i kontakt z tamtejszym kierownikiem, rowniez bardzo milym Panem, ktory wyznaczyl dla mnie inna osobe, ponoc bardziej kompetentna. Wiekszosc dokumentow zostala zalatwiona w Irlandii za pomoca posrednika owego banku, ustanowione pelnomocnictwo i juz mialo byc z gorki.... :shock:
    Zaczely sie schody, najpierw dla banku nie byla oczywista interpretacja mojej umowy o prace, ktora po okresie 6 mcy zmieniala sie na czas nieokreslony - bez dodatkowego wystawiania nowej umowy (niestety w Polsce banki zadaja dodatkowych dokumentow, co bylo wyraznym zaskoczeniem dla mego pracodawcy).
    W ciagu nastepnych miesiecy codziennie brakowalo jakiegos dokumentu, a analityk spoznial sie z ocena zdolnosci kredytowej w skutek czego zaswiadczenie o zarobkach stracilo swoja waznosc, co ponownie opoznilo dzialania banku.
    Nastepnie otrzymalam informacje ze brak tylko jeszcze dwoch dokumentow i reszte zalatwi ta osoba obslugujaca mnie w imieniu banku. Co sie stalo? Minal 3 miesiac a tu dostaje informacje, ze nagle brakuje czegos znowu, czegos co ta osoba zagwarantowala mi w mailu ze sama sie tym zajmie! I znowu bledne kolo.....
    Do rzeczy - finalna umowa zostala podpisana po 4 miesiacach od zlozenia wniosku, po ciezkich staraniach ze strony banku, ktora to reprezentowala niby doswiadczona osoba, a ktora to w obecnosci zbywcy nieruchomosci przyznala sie ze jest debitujaca na rynku kredytow hipotecznych.
    Nie wspomne ze zajmuje ona stanowisko kierownicze w tej agencji.
    Tak wiec zaklinam wszystkich by dobrze zwrocili uwage na reprezentujace ich osoby, bo to co mnie spotkalo nalezy wpisac do ksiegi rekordow Guinessa w udzielaniu kredytow.

    P.S. Dzis, juz po uruchomieniu kredytu, reprezentujaca mnie osoba zapomina o najwazniejszym - deklaracji PCC3, ktora nalezalo wypelnic!!!
    Malo tego dopomina sie ze to ma byc wypelnione w tempie ekpresowym, bo inaczej!!!.......

    Brak mi slow...

    Badzicie ostrozni, zaklinam po raz ostatni,

    nerwowo poszkodowana
    Zyczliwa

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    razy

    moja przygoda z Fiolet SA, Dom Bank


  3. #2
    doradca lubelski
    doradca lubelski jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    19-10-2007
    Lokalizacja
    Lublin, Warszawa
    Posty
    1,132
    Pomógł
    33 razy
    Przykro słyszeć takie rzeczy. Nie lubię krytykować doradców innych firm ale w tym przypadku trudno o powstrzymanie się od komentarza.
    Fiolet ma ofertę tylko i wyłącznie Dom banku, słownie jednego banku. powinni być ekspertami jeśli o niego chodzi.
    A prawda jest taka, że wciskają tylko i wyłącznie gotówki i jak raz na jakiś czas im się ktoś trafi na kredyt hipoteczny to nie potrafią nic zrobić.

    Jeśli chodzi o Dom Bank to mi akurat się z nimi dobrze współpracuje i nie narzekam na profesjonalizm. Co najwyżej na oprocentowanie kredytów, tu mogło by być sporo taniej

  4. #3
    cleox88
    cleox88 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-02-2010
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy

    Moim zdaniem

    Osobiście nie brałam kredytu w "Fiolet", ale mogę coś powiedzieć o jego przedstawicielach.
    Dzięki jednemu z ich pracowników mam roztrzaskany cały przedni zderzak i nie denerwowało by mnie to tak bardzo, gdyby nie to, że ktoś z ich banku służbowym samochodem jechał pod prąd, spowodował stłuczkę i uciekł z miejsca wypadku.
    Jak dla mnie źle to świadczy o "fiolecie" i jego przedstawicielach, którzy jak widać mają podwójną moralność.
    ps Jeśli sprawca to czyta mam nadzieję, że straci w najbliższym czasie prawo jazdy zanim kogoś zabije.

Odpowiedz w tym wątku

Podobne wątki

  1. pośrednik w Fiolet
    Autor dzaro9 / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 20-07-2011, 09:14
  2. pismo z Getin Noble Bank z odpowiedzią na moją reklamację
    Autor laki74 / Forum Kredyty samochodowe
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 08-11-2010, 20:43
  3. firma Fiolet Partners
    Autor mrosinski1 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-06-2010, 15:44
  4. Polecam Dom Bank
    Autor 1grey1 / Forum Kredyty konsolidacyjne bez zabezpieczeń
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 07-12-2009, 10:23
  5. Kredyt hipoteczny Fiolet!
    Autor brody / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 10-07-2009, 09:44