W jakim banku próbować złozyć wniosek o kredyt na mieszkanie w trakcie budowy.
Mieszkanie buduje się juz co najmniej pól roku, o kredyt staralismy sie od lutego - niestety bank nas zwodzil przez jakies 3 miesiace i na sam koniec podziekowali. Argumentujac się "niestabilna branza" pomimo dobrych dochodow itd.
Branza jest dosyc sezonowa, dlatego po lecie dochod jest mniejszy, mimo to wg rozmow w bankach- zdolnosc jest.
Problem polega na tym, ze po konkretnej, dlugiej rozmowie z mnostwem pytan okazuje sie, ze nie ma co skladac wniosku, np po podaniu danych, robieniu wyliczen zdolnosci itd dowiadujemy sie ze bank udziela kredytu tylko na mieszkania, ktore są juz w stanie surowym, a nawet muszą mieć okna. Jaki sens ma przeprowadzenie pol godz wywiadu o dochodach?
Bardzo proszę o poradę do jakiego banku spróbować. Chodzi o kredyt ok 200tys.
Mieszkanie bedzie gotowe za 6 miesiecy, do tego czasu ma byc splacone.. jak to zrobic??
Dlaczego banki nie potrafia od razu wymienic wszystkich "przeciw" tylko zwodzą i zwodzą :? .
Dodam, ze 1 kredytu nie dostalismy pomimo zlozenia go w swoim banku (od kilkunastu lat), dobrych dochodow, zadnych zaleglosci - taki pewniak, a tu sie okazuje, ze wszystko na nic bo niepewna branza.






