Witam.
Zbliżam się do wybrou kredytu hipotecznego, decyzje otrzymam najprawdopodobniej w Polbanku i Raiffesienie w przyszłym tygodniu, w Noble - zastanawiam się, czy procesować wniosek dalej?
Pokrótce opiszę moją sytuację -
1. kwota kredytu 355000 w euro
2. mieszkanie na rynku wtórnym
3. jestem właścicielem mieszkania, które jest jeszcze obciążone kredytem ok.30 tys.w Pekao .A.
4. mieszkania ze sobą sąsiadują i zamiezram je połączyć;
5. wynagrodzenie uzyskiwane z tytułu umowy o pracę na czas okreslony (pracodawca nie wystawi zaświadczenia o przewidywaniu dalszej współpracy), małżonka - dochody z tytułu umowy o dzieło, zlecenia, podpisane 3 umowy ramowe o współpracy ;
Ze względu na umowę o pracę na czas określony tylko w tych bankach rozpatrzono pozytywnie naszą zdolność kredytową, stąd w nich składalismy reszte dokumentów.
Otrzymaliśmy nastepujace warunki:
Polbank
kwota kredytu 343000
marża 2,90
rata równa docelowa 1811
ubezp.niskiego wkładu własnego 1,5%
ubezp.kredytu do ustan.hipoteki 1,5%
czyli rata do spłaty 2500 na dość długo, bo ubezpieczenie wkładu trwa pewnie kilka lat
Raiffeisen Bank
Kwota kredytu 355000
marżą stała 1,99%
ubezp.wkładu jednorazowo
nie mam wszystkich danych, ale rata wychodziła docelowa ok.1500 zł
Noble Bank
Kwota kredytu 355000
marża 2,1
brak ubezp.wkładu własnego
ubezp.do ustanowienia hipoteki 2%
rata równa 1515
rata malejaca 1903
Przy czym Noble Bank wymaga, zebyśmy wzięli kredyt pod obie hipoteki, czyli chcą przejąć nasz kredyt 30 tys.
I mam zagwostkę. Bo spodziewaliśmy się, że Noble da najgorsze warunki, a mimo wysokiego spredu rata jest u nich najniższa. Zatrzymaliśmy się trichę z procesowaniem tego wniosku, bo jest trochę załatwiania , a w Polabnku decyzja w zasadzie jest, wobec wyliczeń - spytam CO ROBIĆ?



3 Przydatne posty




