Witam.
Mam następujące pytanie.
Czy lepszym wyjściem jest sukcesywne nadpłacanie kredytu, np. co 3-6 miesięcy czy lepiej zbierać większą kwotę np. 1-2lata i wtedy nadpłacać??
Mówimy o kredycie w walucie na okres 30lat.
Witam.
Mam następujące pytanie.
Czy lepszym wyjściem jest sukcesywne nadpłacanie kredytu, np. co 3-6 miesięcy czy lepiej zbierać większą kwotę np. 1-2lata i wtedy nadpłacać??
Mówimy o kredycie w walucie na okres 30lat.

Nie ma jednej odpowiedzi.Wszystko zależy od sytuacji i danego człowieka.
Nie chodzi tu o moje chęci czy możliwości.
Pytam typowo, co mi się lepiej opłaci?? uwzględniając ew. opłaty, spread itd.
Ostatnio liczyłem coś takiego dla klienta - lepiej oszczędzać niż nadpłacać. nadpłacając spłącasz kapitał,. ale odsetki przed zamknięciem kredytu i tak zapłacić takie same przy każdej racie. generalnie nadpłacając tracisz.
pozdrawiam
A który samochód będzie lepszy Peugot 206, porsche Carrera czy 18 kołowa ciężarówka?
Dla kobiety lepszy Peugot, dla faceta Porsche a dla gościa ,który ma firmę transportową ciężarówka będzie jak znalazł.
Tak samo z twoim pytaniem. Skąd mamy wiedzieć skoro nie znamy twoich planów, aspiracji, celów, sytuacji majątkowej, jak dużo chcesz nadpłacać. Swoich klientów znam dobrze więc wiem co im doradzić. Idź do tego człowieka ,który sprzedał ci kredyt- powinien znać cię na tyle ,żeby wiedzieć co dobre dla jego klienta, nie?
Dobrze mówisz "BartoszMajewski". z tym, że patrząc z czysto matematycznego punktu widzenia, operowanie tą samą kwotą w nadpłacie czy oszczędzaniu sprawi, że większe oszczędności będą przy odkładaniu kwoty i spłaceniu kredytu za jednym zamachem za x lat
pozdrawiam
W ramach tak niepewnej sytaucji gospodarczej jak obecnie wszelkie tzw. oszczędności są na tyle wątpliwe ,że matematyczne obliczenia są kompletnie bez znaczenia.
Natomiast nadpłacając kapitał tak czy inaczej zapłacisz mega odsetki
Dlatego właśnie twierdzę ,że nie ma jednej dobrej odpowiedzi.
Czegoś nie rozumiem.
Mimo, że spłacę jakąś cześć kapitału(np. 10tyś zł) to i tak zapłacę odsetki od kwoty którą już spłaciłem?!
Coś musiało mi umknąć bo zawsze tak robiłem z kredytami i nadpłacając unikałem płacenia części odsetek.
Widzę, że niektórzy mają problem z odpowiedzią na proste pytanie.
Zapytam prościej.
Moja sytuacja finansowa jest stała, nie ma żadnych czynników "zewnętrznych". Czy lepiej nadpłacać regularnie, czy raz na 1-2 lata??