Zamknięty temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 15
  1. #1
    panjacek
    panjacek jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    25-02-2008
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy

    Polbank i kredyty hipoteczny - fatalna obsługa, nie polecam

    Witam

    Opiszę w skrócie moje doświadczenia z kredytem hipotecznym w Polbanku (ku przestrodze). Może się komuś przyda.

    1. Długi czas rozpatrywania wniosku. Trwało prawie 7 tygodni, musiałem zmieniać umowę przedwstępną bo przekroczyłem termin. Dobrze że właścicielka była wyrozumiała bo mogła zwinąć zadatek i sprzedać mieszkanie komu innemu.

    2. Załatwianie formalności. Konsultantka wyglądała na kompetentną i miałem nadzieje że to koniec przygód ale... przy zakładaniu konta gotówkowego (obowiązkowe do obsługi kredytu) przestał działać im system informatyczny (kpina jakaś) i musiałem drugi raz zrywać się z pracy żeby to załatwić.

    3. Uruchomienie kredytu. Długi czas od złożenia dokumentów do uruchomienia kredytu. Przekroczyłem już czas zapłaty, do którego zobowiązałem się w akcie notarialnym (5 dni). Właściciele mogą już mnie obciążać odsetkami karnymi. Przy składaniu dokumentów zastrzegłem że muszę mieć wypłatę do 20go i pani obiecała że tego dopilnuje.
    Dzwonię do oddziału żeby uzyskać jakieś informację ile to jeszcze może potrwać i uzyskać jakieś przyśpieszenie. Okazuje się ze pani doradca jest na urlopie a zastępca udziela mi odpowiedzi na poziomie konduktora w PKP: "panie ja już nic nie mogę, przekazałem sprawę wyżej i się rozpatruje, może potrwać do 7 dni roboczych, prosze dzwonić na infolinie". Czułem że spuszcza mnie na drzewo ale zadzwoniłem na infolinie, tam oczywiście powiedzieli mi że mam rozmawiać z doradcą w oddziale i że oni to mogą co najwyżej odnotować moje zapytanie w systemie i przekazać do działu kredytów. obiecał że oddzwonią, nie musze dodawać że nikt nie oddzwonił. jutro mija te 7 dni roboczych, ciekawe czy będzie wypłata.

    Reasumując po raz kolejny mam stresa, właściciele nieruchomości tracą cierpliwość a ja czuje się jak namolny petent za PRLu. Nie polecam kredytów w Polbanku.

    Pozdr.

    JO

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    0 razy

    Polbank i kredyty hipoteczny - fatalna obsługa, nie polecam


  3. #2
    Maras
    Maras jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    11-03-2008
    Posty
    2
    Pomógł
    0 razy

    Polbank

    Mam dokładnie taki sam problem, mija już tydzień od czasu, w którym bank zobowiązał się wypłacić pieniądze i nic. Zbywca grozi wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Moje szczera rada to omijać ten bank z daleka, ja już niestety nie mam takiej możliwości.

  4. #3
    Kapuchy
    Kapuchy jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    21-03-2008
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy

    Czekam szósty tydzień„

    No to i ja się dopiszę. Sytuacja jest prosta - mam zdolność kredytową, żadnych obciążeń, czyste konto w BIK. Decyzja wstępna w Polbanku była po miesiącu (!) od złożenia wniosku, ale pies to drapał. Rozumiem, że to młody bank, że brak ludzi, że bałagan. W końcu wszędzie jest bałagan.
    Wycena wyszła dobrze. Czekam na decyzję ostateczną. Czekam już szósty tydzień od wniosku. Przycisk myszy już mam wytarty od ciągłego klikania "odśwież", telefon w pogotowiu, biorę go nawet do ustępu.
    Napuszczam doradcę na nich, słyszy, że to już za chwilę, kwestia dni, a może nawet godzin. Ostatnio usłyszał, że przed świętami. Jest przedświąteczny piątek, decyzji już dzisiaj nie będzie, nie ma siły. Nawet jeśli jeszcze ktokolwiek w tym kraju jest w pracy, to ma jajeczko i takie tam.
    Mnie to wygląda na sabotaż. Jak rozumiem - i proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli się mylę - że wszystko sprawdza analityk. Potem jest tylko podpis na decyzji ostatecznej, który składa jakaś szycha - ale oczywiście to tylko formalność, bo dyrektor od kredytu nie będzie przecież wydzwaniał i dodatkowo sprawdzał tego, co sprawdził już analityk. I oni przez dwa tygodnie nie mogą dokonać tej formalności, a mnie się termin umowy przedwstępnej kończy. Sprzedający nie wygląda na złośliwego, ale gdyby był, to zaliczka przepadnie jak kamień w studni. Zresztą głupio mi w stosunku do niego - termin umowy ostatecznej był w miarę długi, gość niczym mi się nie naraził, a ja po miesiącu z kawałkiem nadal nie wiem, czy zdołam się wywiązać z tego, na co się umówiliśmy.
    Ech.

  5. #4
    ori
    ori jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    27-03-2008
    Posty
    3
    Pomógł
    0 razy
    Bardzo proszę, jeśli to możliwe, o podanie po jakim czasie Polbank wysłał pieniądze i czy w ogóle to zrobił. JA jestem w tej chwili w podobnej sytuacji, wczoraj minął dzień wg którego, bank miał przelać pieniądze ludziom, od których kupiłam mieszkanie. Moje telefony do banku są daremne, bo tylko ściemniają i zaczynają wymyślać.

  6. #5
    Ganesa
    Ganesa jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    25-03-2008
    Lokalizacja
    Warszawa + Łódź + Kraków
    Posty
    496
    Pomógł
    10 razy
    Jak skończyła się Wasza historia. Jestem na etapie negocjacji z PolBankiem umowy o pośrednictwo, ale coś za pięknie mi to wygląda, a do tego to co czytam nie zachęca mnie specjalnie

    Pozdrawiam

    Ganesa Finance&Legal
    doradztwo finansowo-prawne

  7. #6
    bydron
    bydron jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    05-04-2008
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy

    też problem

    To ja też się przyłączę. Papiery złożyłem ok 2-2.5 miesiąca temu, decyzja wstępna po ok miesiącu, umowę podpisywałem 3 tygodnie temu wraz z zleceniem wypłaty, od tego czasu bank miał 7 dni roboczych na zrealizowanie przelewu. Do dnia dzisiejszego pieniędzy nie ma na koncie. Pani w jednym jak i w drugim oddziale twierdzi że czekam w kolejce na księgowanie, to jest KPINA!! Ile może trwać taka procedura? Jak składałem papiery, pani powiedzieła mi, że cała procedura wraz z wypłatą trwa 3 tygodnie, gdybym wiedział że trwa to tak długo to poszedłbym do innego banku, teraz moje zoobowiązania leżą, masa nerwów, telefonów do jednego oddziału, drugiego, do centrali, gdzie oczywiście nie mogę się doczekać wolnej lini. Gdyby nie goniły mnie terminy i koszty jakie poniosłem z tym kredytem, to poszedłbym wycofać się z tej umowy. Szkoda słów, a poza tym przy zakładania konta osobistego była awaria systemu. Jednym słowem - dopóki nie poprawią czasu przyznawania i wypłaty środków OMIJAJCIE TEN BANK Z DALEKA.
    Jeśli w poniedziałek nie będzie w moim przypadku wypłaty, to idę na początek do miejskiego rzecznika praw konsumenta. Nie można tak traktować klienta.

    Pozdrawiam i życzę lepszego doświadczenia z bankiem.

  8. #7
    Lulu321
    Lulu321 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    16-05-2008
    Posty
    4
    Pomógł
    0 razy
    Mam podobną historyjkę, mi zmienili decyzję kredytową w 2 dni po terminie wypłacenia kasy na konto i zarządali dodatkowych dokumentów, poczytajcie niżej. To jest jakaś MASAKRA ten bank NIE POLECAM

    Moja zabawa z Polbankiem zaczęła się 08.02.08, złożyłam dokumenty do banku w sprawie kredytu hipotecznego na zakup działki. Kredyt wypłacili 25.04.08, czyli cała procedura kredytowa trwa u nich # miesiące, ale to nie jest problem!!!

    Przy wstępnej decyzji kredytowej analitycy kredytowi zażądają niezgodnych z prawem dokumentów, takich na które nawet Notariusz mi się nie chciał zgodzić, aby je stworzyć. Oczywiście w tym banku nawet najbardziej bzdurny dokument trzeba oddać w postaci aktu notarialnego. Wyjaśnienie bezpodstawnego żądania dokumentów zajęło mi 12 dni, spędzałam na korespondencji mail-owej i na wyjaśnieniach telefonicznych z prawnikiem, który twierdzi iż żądanie było niezgodne z prawem i niemożliwej do przeprowadzenia
    Bank ustąpił i w decyzji kredytowej żądał pisemnego oświadczenie w tej sprawie.
    Następne problemy wygenerowały osoby kontrolujące dokumenty przed uruchomieniem kredytu, które to z kolei sprawdzały dokumenty, dostarczone przeze mnie do banku i nie potrafiły odczytać aktu notarialnego. Źle interpretując zapisy aktu wstrzymały mi wypłacenie kasy i zażądały poprawki w akcie, cały dzień tłumaczyłam pannie i dodawałam za nią liczby aż zajarzyła o co chodzi. To nieporozumienie miało miejsce 2 dni po podpisaniu umowy kredytowej i dostarczeniu wszystkich dokumentów wymaganych przez bank w decyzji kredytowej.
    Następnie 16.04.08 zostałam poinformowana przez doradcę klienta, że wszystko zostało wyjaśnione i kredyt zostaje uruchomiony, po czym 22.04.08 otrzymuje PONOWNIE informacje iż osoba sprawdzająca dokumenty, wstrzymuje PONOWNIE wypłatę kredytu. Tym razem „brakowało” ww. pisemka, o które walczyłam podpisanego w obecności pracownika banku, pytałam analityka w jakiej formie ma być to pismo i powiedział, że nie trzeba go uwiarygodniać.
    W DECYZJI KREDYTOWEJ NIE MA NIGDZIE INFORMACJI, ŻE OŚWIADCZENIE MA BYĆ ZŁOŻONE W OBECNOŚCI PRACOWNIKA BANKU.
    Następnie pracownicy Polbanku dwa dni po terminie wypłacenia przez bank pieniędzy na konto zmieniają decyzję kredytową wystawioną przez analityka kredytowego i żądają: żądają NOTARIALNEJ FORMY PISMA Z WYKRESLNIEM TEJ SPRAWY Z KSIĄG WIECZYSTYCH – to już nowość, bo wcześnie nie chcieli tego nawet we wstępnej decyzji kredytowej??!! Ziemia kupiona, a ja nie miałam jak sprzedającemu zapłacić i wtopa!!!! – przegrałamL
    Jeśli nie chcecie załatwiać kredytu kilka miesięcy i nie macie czasu ani sił na dyskusje telefoniczne włącznie z prawnikami aby tym ...... cokolwiek wytłumaczyć to GORĄCO ODRADZAM TEN BANK. Ja właśnie się przenoszę do innego banku, bo w tym nie mam zamiaru zostać ani chwili dłużej!!!!!

  9. #8
    marekklucz
    marekklucz jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-05-2008
    Posty
    3
    Pomógł
    0 razy
    W piątek minęły 2 tygodnie jak mieli mi wpłacić pieniadze (POLBANK) Nie ma z kim rozmawiać. W Warszawce nikt nic nie powie, w oddziałe sciemniają mówią, ze coś robią w sprawie że oddzwonią i nie oddzwaniają. Mają w nosie klienta i drugiego człowieka. Zero szacunku zarówno pracownicy jak i dyrektor placówki. Opole Rynek . Nie dajcie sie zrobić w konia!!!

  10. #9
    Doradztwo Kredytowe
    Doradztwo Kredytowe jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    26-05-2008
    Lokalizacja
    Poznań
    Posty
    9
    Pomógł
    0 razy
    Możę i najgorsza obsługa, ale najlepsza oferta, sami ludzie się łapią na reklamy, a potem pretensje, do samych siebie albo w cierpliwosc sie uzbroić

  11. #10
    kredytobiorca_28
    kredytobiorca_28 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    06-06-2008
    Posty
    2
    Pomógł
    0 razy
    Dorzuce i ja swoje "3 grosze" które publikowałem na innym forum, może komuś się przyda...

    W skrócie moje doświadczenia z Polbankiem - kredyt mieszkaniowy
    hipoteczny (rynek wtórny) w CHF.
    Sam Bank, jeśli chodzi o ofertę (na dzień dzisiejszy) jest dobry.
    Błąd jaki popełniłem, to wybór pośrednika - Expander. W przypadku
    tego Banku proponuję omijać szerokim łukiem to połączenie
    (Expander+Polbank). Zapyta ktoś dlaczego?? Ano dlatego, że w chwili
    kiedy jest już podpisana umowa jest dosłownie "czeski film" - nikt
    nic nie wie. Pani w Expanderze rozkłada ręce (miałem pecha -
    wyjątkowy brak kompetencji), a Bank odsyła na infolinię, na której
    konsultant, nie wie na jakim jest etapie sprawa i "wyśle zapytanie
    do działu kredytów hipotecznych" - po prostu koszmar. Jeśli ktoś
    chce załatwiać ten kredyt przez pośrednika - proponuję dużą butelkę
    nerwosolu, dodatkowe 500 min na rachunku telefonicznym (w 2 dni
    wydzwoniłem 480 min na połączenia Expander-Polbank i vice versa) i
    UWAGA: w akcie notarialnym proszę sobie założyć minimum 3 tygodnie
    na przelanie pieniędzy na konto zbywcy. Wcześniej jest to nierealne.
    Wszystkie papiery idą do Warszawki. Lokalne oddziały nie mają wglądu
    w sprawę - wszystko zależy od "Analityka w dziale kredytów
    hipotecznych" (ja miałem szczeście: dyrektorka mojego lokalnego
    oddziału zaangażowała się w pomoc tak bardzo, że udało nam się
    sprawę doprowadzić do szczęśliwego końca zwieńczonego wypłatą
    kredytu). Miałem doczynienia z sytuacją, kiedy całość kredytu jest
    na moim koncie przez 4 dni i nikt nie wie dlaczego nie jest
    przelewana na konto zbywcy !!! A terminy (zawarte w akcie
    notarialnym) gonią....
    Jak chodzi o papiery: Bank jest nieprawdopodobnie drobiazgowy - być
    może każdy bank jest taki, ale dla mnie był to po prostu horror
    (ukłon w stronę niekompetencji w Expanderze - proszę naprawdę
    zastanowić się 3 razy zanim zdecydujecie się Państwo na pośrednika).
    Oczywiście raty naliczane są po cenie sprzedaży waluty (w moim
    przypadku CHF) - tu mała niespodzianka: wysokość raty należy sobie
    obliczyć samemu, na podstawie obowiązującego w Banku kursu z "dnia
    roboczego poprzedzającego dzień spłaty" !!! Dla mnie, to nieco
    dziwna sytuacja, bo trzeba albo dzwonić na infolinię i pytać o
    aktualny kurs, albo korzystać z internetu (w mojej opinii,
    tragiczny "e-system" osługi konta) albo zawsze przelewać pieniądze z
    jakąś rezerwą na wypadek wahnięć kursu sprzedaży (oczywiście
    sytuacja nie ma miejsca kiedy konto do obsługi kredytu jest
    podstawowym kontem kredytobiorcy - wpływa na nie wynagrodzenie lub
    inne pieniądze w kwocie pokrywającej wysokość raty). Nie wiem jak
    jest w innych bankach, ale to zaskoczyło mnie bardzo (w Expanderze
    nikt, mimo zapewnień, że "już nie raz załatwiali taki kredyt" nie
    wspomniał o takiej sytuacji - nie wiedzieli nawet że Polbank ma
    internetową obsługę konta !!!). Załatwienie kredytu (do momentu
    przelania pieniędzy na konto zbywcy) trwało 2,5 miesiąca. Poza tym
    wszystkim... Kredyt wygląda nieźle (chociaż 30 lat spłaty jest nieco
    przytłaczjące :]). Jeśli ktoś ma dużo cierpliwości, stalowe nerwy
    i... skorzysta z moich doświadczeń - polecam. Mam nadzieję, ze komuś
    się przyda ta wypowiedź. Pozdrawiam.

    TAK BYŁO CO DO URUCHOMIENIA, NIESTETY JEST CIĄG DALSZY...

    To jeszcze nie koniec historii... ma ona swój dalszy ciąg, już
    teraz, po dostarczeniu odpisu księgi wieczystej wraz z prawomocnym
    wpisem o hipotece na rzecz Polbank EFG. Zaniosłem do Oddziału Banku
    dokumenty przed spłatą trzeciej raty (Polbank stosuje harmonogram
    spłat obliczany na 3 miesiące "w przód"). Poprosiłem o potwierdzenie
    dostarczenia i szczęsliwy, że jeszcze tylko jedna rata (trzecia -
    zgodnie ze starym harmonogramem) będzie z wyższą marżą. W życiu się
    tak nie pomyliłem !!!
    Okazuje się, że pomimo tego, że odpis KW trafił do Banku przed
    spłatą trzeciej raty (była płacona na początku maja, a odpis był w
    banku w przedostatnim tygodniu kwietnia) i przed ustaleniem
    harmonogramu na kolejne 3 miesiące (czerwiec, lipiec, sierpień) Bank
    ma 14 dni roboczych (!!!) na zmianę w oprocentowaniu. Zatem ponieważ
    rata 3 była płacona w pierwszym tygodniu maja, a harmonogram spłaty
    na kolejne miesiące jest podobno obliczany w dniu spłaty każdej
    trzeciej raty z poprzedniego harmonogramu, toteż wyliczenie na
    czerwiec, lipiec i sierpień nie obejmuje obniżenia marży (bo 14 dni
    roboczych (!!!) od przedostatniego tygodnia kwietnia wypada już po
    terminie spłaty majowej raty !!! ). Wobec tej sytuacji rata na
    kolejne 3 miesiące jest naliczana z podwyższonym oprocentowaniem !!!
    Zatem pomimo dostarczenia odpisu KW w kwietniu do sierpnia włącznie
    płacę podwyższone oprocentowanie.
    Idąc za radą Pani z Oddziału, napisałem reklamację. Jest oczywiścnie
    magiczne 14 dni na rozpatrzenie. Po upływie tego terminu, nie mam
    odpowiedzi na reklamację (pomimo tego, że REGULAMIN, którym
    zasłaniano się w przypadku podwyższonego oprocentowania przewiduje
    właśnie taki czas na odpowiedź), w Oddziale "już wysłali maila do
    centrali i czekają na odpowiedź"...
    Jelśi mogę komuś poradzić: LUDZIE OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM TEN BANK
    (oczywiście w temacie kredytów hipotecznych - reszty nie znam)!!!
    Bałagn, chaos, i REGULAMIN ("przecież pan podpisał" - słowa Pani z
    Oddziału). Tam nie ma z kim rozmawiać - nikt nic nie wie, a na
    infolinii trzeba niejednokrotnie spędzić 40-60 min !!!
    Proszę naprawdę wziąć pod rozwagę moje słowa. Ja biorąc kredyt i
    czytając opinie na forach też wierzyłem, że "ktoś miał pecha - źle
    trafił" i mnie to nie będzie dotyczyło. Niestety, dotyczy mnie w
    takim samy stopniu jak innych... Szkoda nerwów.

    PS. Ktoś w Polsce powienien wreszcie zrobić porządek z tym
    przeklętym sformułowaniem "dni roboczych" - absurd na skalę
    światową. A pieniądze uciekają...

    Na dzień dzisiejszy jestem na etapie informacji z oddziału Banku, że "nie dostali żadnych dokumentów na podstawie, których możnaby obniżyć marżę". Tylko dziwny zbieg okoliczności polega na tym, że mam potwierdzenie (kopia dokumentów z przybitą pieczątką "Wpłynęło dnia" i imiennym podpisem "Konsultanta"). Czekam z usmiechem (ale i trwogą) na dalszy rozwój sytuacji i na to co ONI moga jeszcze wymyślić... na pewno nie odpuszczę tematu...
    Apropos: czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć gdzie dalej skierować tą sprawę?
    PS. Absolutnie nie zgadzam się z postem powyżej (Doradztwo Kredytowe). Ja skorzystałem własnie z takich "Doradców" i to ONI mi doradzili ten właśnie bank. Okazuje się, że Państwo Doradcy - pojęcia o tym co wyprawiają Banki nie macie ! Więc po co takie doradztwo ??
    (Wypraszam sobie stwierdzenia "sami ludzie się łapią na reklamy, a potem pretensje, do samych siebie albo w cierpliwosc sie uzbroić" !!!)
    Wszystkim LUDZIOM którzy mają te same problemy życzę dużo cierpliwości i powodzenia. W końcu wszyscy "jedziemy na tym samym wózku".

Zamknięty temat
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 26-04-2011, 21:35
  2. Alior Bank - Nie polecam
    Autor TURAS25 / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-06-2010, 19:54
  3. Polecam kredyt EUR w PolBank - Porównanie z mBank i DB
    Autor Sentinel / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 23-01-2010, 07:55
  4. Deutche Bank - nie polecam
    Autor franciszek44 / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 03-07-2008, 09:36
  5. HSBC nie polecam!
    Autor marialuiza / Forum Karty kredytowe
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-03-2008, 17:46