Bardzo proszę o pomoc, bo chciałabym maksymalnie wykorzystać możliwość nadpłaty kredytu, którą mam. Wyjaśnię o co chodzi - mam kredyt hipoteczny w PKO BP w CHF, w miejscu pracy otrzymałam pożyczkę na spłatę tego kredytu - ale w złotówkach, jednak nie wystarczy jej by spłacic całość. Jeżeli zrobię nadpłatę, to bank oczywiście przeliczy złotówki na franki po aktualnym kursie. O co mi chodzi? Czy jest jakiś sposób, aby ta nadpłata była dla mnie najbardziej korzystna. Orientowałam się w banku - możliwość spłaty we frankach mam po podpisaniu aneksu za 150 zł. Wiem też, że przy dużych transakcjach jest możliwość negocjacji kursu waluty, ale nie sądzę, żeby PKO aż tak poszło mi na rękę (w końcu im nie zależy żebym spłaciła jak największą część kredytu). Myślałam o opcji zakupu franków w innym banku - właśnie z negocjacją kursu a nastepnie przelaniu ich jako nadpłatę kredytu, a nawet zakupu franków w kantorach (to byłoby bardziej czasochłonne, bo kwota, którą chcę nadpłacić jest spora). Czy wiecie o ile bank może w drodze negocjacji z klientem obniżyć kurs waluty? Może macie jakieś inne pomysły w jaki sposób najkorzystniej zrealizowac taką nadpłatę? Bardzo proszę o pomoc, będę wdzięczna za wszelkie rady.





a poza tym może pani nabyc franki bezposrednio na tms.pl A dlaczego w ogóle chce Pani akurat teraz nadpłacać ten kredyt? nawet jakby Pani dostała taki nieoprocentowany kredyt teraz w pracy to lepiej ubiegać sie o niego póxniej jak CHF będzie w okolicy 2,6 (jak sądzę już w przyszłym roku).
Wiem, że kurs teraz niekorzystny, ale naprawdę nie mam wyjścia. Dlatego chciałbym zrobić to tak, żeby "stracić" jak najmniej. Dziękuję za linka do tms, ale przyznam szczerze, że jest to dla mnie czarna magia - można tam sobie tak normalnie kupić franki, a potem przelać na konto kredytowe po takim kursie jak to widnieje u nich na stronie? Proszę o odpowiedź dla blondynki