Mam takie oto pytanko:
Mam mieszkanie 140m, z tym że wspołwłaścicielem tego mieszkania jest mój były maż.
Generalnie nie zgadza się na nic co miałoby związek z tym mieszkaniem.
Spłata nie -chyba,że dam mu równowartość całego lokalu :cry: , sprzedaż nie -chyba, że przyjdzie św Mikołaj i zapłaci jakąs kwotę z sufitu itd. W akcie notarialnym jesteśmy wpisanie obydwoje.
Czy poprzez wyodrębnienie przez sąd hipoteki jakikolwiek bank będzie nią zainteresowany?
W sensie kredytu oczywiście.
Czy tak jak teraz będzie to problemem. Obecnie problemem jest brak zgody współwłaścieciela na obciążenie hipoteki, tzn zgadza się ale za 100 tyś zl.
Jeśli ktoś z forumowiczów miał podobny kłopot lub klienta z taka historią to proszę o opinie.
Pozdrawiam, Aga.




