Wracając do tematu...
I tak uważam za szaleństwo że chcemy wziąć ten kredyt... Z taką zdolnością raczej nie powinniśmy się wyrywać. W pocztowym mamy na 351000 a chcemy 345000 więc granica cienka... Pan z OF wyliczył nas na 400000...
Pytanie więc do Panów Doradców: często zdarzają Wam się tacy klienci ze zdolnością na granicy kilku tysięcy? Jak wtedy kończą się takie wnioski?
Jak często bank daje decyzję negatywną w takich sytuacjach...




