To bylo w grudniu. Zaniosłem, zastrzelcie mnie.
Dzieki temu jednak dowiedzialem sie tak fascynujacych rzeczy.
To bylo w grudniu. Zaniosłem, zastrzelcie mnie.
Dzieki temu jednak dowiedzialem sie tak fascynujacych rzeczy.

czyli możesz zanieść wniosek do oddziału? tak z ciekawości pytam...
Mój scoring niby był bardzo dobry. Nigdy nie miałem opóznien w spłacie kredytów.
Naliczyłem że miałem około:
30 000 zł w kredytach ratalnych (około 13 kredytów) - spłacone
50 000 zł w kredytach gotówkowych (3 kredyty) - spłacone
3 karty kredytowe na limit w sumie 15 000 zl - spłacone jedna w trakcie zamykania
1 kredyt odnawialny na limit 3200 zł - spłacone zamkniete.
Więc nie wiem w czym był problem że nadali mi taką marże.
Zgodziłem sie w WBK na załozenie konta + korzystanie z promocji min 2 000 wpływu w miesiącu, ubezpieczenie itp..
bank wycenił nieruchomość na 160 000 zł gdzie ja kupuję ją za 140 000 + do tego 14 000 mojej wpłaty własnej. czyli 126 000 kredytu.
Trudno mam nadzieję że BNP nie zmieni oferty (a dzisiaj wycena nieruchomości)
@ Tomek28
Twój scoring przy tylu produktach wcale nie musiał być taki dobry jak myślisz, oczywiście jeśli mówimy o scoringu bik a nie wewnętrznym banku
Witam, mam pytanie odnośnie Paribas. Załatwiamy tam kredyt hipoteczny. Posiadaliśmy własny operat, zmuszeni zostaliśmy do uiszczenia opłaty za jego zweryfikowanie (200 zł). Wczoraj pojawiła się Pani-pracownik i porobiła zdjęcia naszej działki. Przekonana byłam, że to jest potwierdzenie operatu a dzisiaj dostałam maila, żeby uiścić opłatę 350 zł, bo to była fotoinspekcja (?!). Pani w banku nie potrafi nam uzasadnić tej decyzji, powiedziała, że to decydent i się z nim skontaktuje. Z mężem nikt nas nie informował o całej tej sprawie i kosztach. Czy mogą tak zrobić? Rozumiem, że szukają zarobku za to, że podziękowaliśmy za ich operat...

Musiała zajść jakaś pomyłka.
W BNP jeśli klient przynosi swój operat to trzeba po wstępnej decyzji finansowej uiścić opłatę w wysokości 200 PLN za inspekcję. Jeśliklient nie ma operatu to najtańsza weryfikacja kosztuje 350 PLN.
Nie wiem czy to pomyłka... Czekam na odpowiedz, ponieważ Pani z banku nie jest w stanie uzasadnić mi decyzji odnośnie tej fotoinspekcji. Jak to powiedziała musi zadzwonić do decydenta z Warszawy. Ogólnie mam też zastrzeżenia co do kwoty kredytu jaką nam narzucili. Chcieliśmy 250 000 na budowę domu. Powierzchnia rzutkowa:131m a bank obliczył nam, że mamy wziąć 306 500 posiłkując się powierzchnią podłóg 152 metry. Dodam, że budynek jest parterowy z poddaszem użytkowym, nie rozumiem, dlaczego nie wzięto pod uwagę, że góry nie można liczyć wg powierzchni podłóg tylko do 1,30 (poddasze). Niby nie musimy brać ostatniej transzy ale haczyk w tym, że chcemy skorzystać z promocji, czyli płacimy 1,12 % od kwoty kredytu za ubezpieczenie żeby nie płacić marży. I teraz z kwoty 2800 za ubezpieczenie roczne zrobiła się 3400 zł... Do tego teraz ten problem się pojawił...

To jest w ogóle nieważny parametr. W umowie masz informacje że możesz korzystać z innego ubezpieczenia a to wyliczenie jest dla celów informacyjnych.
O jakim ubezpieczeniu w zamian za brak marży mówisz?. Nie mylisz marży z prowizją?. Prowizja w PEKAO S.A to 0 PLN i nie wymaga żadnych dodatkowych produktów.
Bardzo przepraszam z tego wszystkiego pomyliłam się. Oczywiście chodzi o prowizję. Jest ona zerowa w momencie wykupienia rocznego ubezpieczenia osobowego Cardif. Jest to jedna z zasad promocji. Dzwoniła do mnie pani z banku i powiedziała, że nie bedziemy musieli płacić za fotoinspekcję (jest to niezgodne z przepisami, jak to powiedziała wykłóciła się z decydentem) ale podejrzewam, że gdybym nie zareagowała to musielibyśmy pokryć i te koszta. Powiem szczerze, że z mężem byliśmy w kilku bankach i w każdym mają jakieś dodatkowe koszta. Dodam jeszcze, że kredyt bierzemy z Rodzina na Swoim. Dziękuję bardzo za pomoc. Mam nadzieję, że od tej pory obejdzie się bez takich przykrych niespodzianek.