Witam,
jestem po pierwszej wizycie w OF, czeka mnie powazna decyzja. Prosze o pomoc.
Mam dosc wysokie dochody - 10 tys netto z etatu, do tego regularne wplywy na konto od innego podmiotu - prawa autorskie - ponad 2,5 tysiaca. Splacam kredyt mieszkaniowy (ok. 700 pln). Chce sprzedac mieszkanie (wtedy ten kredyt bedzie zamkniety) i kupic wieksze - 60 m w warszawie, juz nawet znalazlam idealne.
Wszystkie inne zobowiazania (karty, ror) w momencie skladania wniosku bede miec splacone, moga byc tez zamkniete.
Czego sie boje? Mialam poslizgi w placeniu rat/rachunkow. Raczej nie powyzej miesiaca, choc pare takich przypadkow bylo :oops: raz mialam list od firmy windykacyjnej w sprawie czynszu (ale czynsz byl zaplacony wczesniej, spoldzielnia nie wykreslila mnie czy cos), bardzo uprzejmy, ale byl. Zawiadomienie o zaleglosci z administracji mi gdzies umknelo - okej - nie jestem wzorem uporzadkowania. Ale jestem znakomitym klientem bankow, bo korzystam z kredytow, i wszystko co zaciagnelam splacilam. Ostatnio Citibank przyslal mi oferte na kredyt 95 tys zeta (nie skorzystalam), od innych bankow tez dostaje regularnie "niemoralne propozycje".
Do rzeczy: mieszkanie kosztuje 530 tysiecy. Chcialabym wybrac taka opcje, ze biore kredyt na 100 proc. nieruchomosci, potem sprzedaje swoje mieszkanie, i albo nadplacam kredyt od razu zmniejszajac kapital, albo przeznaczam te pieniadze na inwestycje (lokata?) a splacam raty - interesuje mnie kredyt we frankach.
Nie bardzo mam czas na sprawdzanie sie w biku, bo zalezy mi na szybkiej decyzji banku i na tym mieszkaniu - rzadka perelka mi sie trafila, mieszkanie na Zoliborzu w swietnym standardzie.
Gdzie mam szanse (poza Dombankiem, bo to wiem ze raczej szanse mam, tylko kosztowne).
Acha - mam dziecko na utrzymaniu ;)




