Witam!
Mam okazję zamienić mieszkanie na większe. Oba mieszkania są własnościowe spółdzielcze. Ja spłacam kredyt hipoteczny zostało mi jakieś 10 tyś. wiec nie dużo. Sąsiadce dopłacimy jakieś 20 tyś. Czy załatwić sprawę kupno-sprzedaż w o obie strony czy jest inna możliwość? Czy moge wziąć kredyt hipoteczny na 30 tyś i z tego spłacić moje 10 tyś?
Przy czym mieszkanie sąsiadki nie ma jeszcze wpisu do księgi wieczystej. Czy można te nasze obciążenie hipoteczne przenieśc na jej mieszkanie?
Jak oszacować koszty całej zamiany?
Co do zdolności kredytowej to nie powinno być problemu bo razem mamy jakies 3700 netto (minus 100zl kredyt hip., dwoje dzieci) i stała prace.
Co do wartości obu mieszkań to trudna nam określić raczej umawiamy się na dopłatę niż na szacowanie nieruchomości.
Oba mieszkania są w wieżowcu w centrum 150 tyś. miasta więc standardy podobne.
Pozdrawiam
klio




